Arche Hotel Poloneza to przykład tego, jak nie powinno wyglądać miejsce pracy
Sam hotel posiada dwie recepcje. Pierwsza z nich jest starsza i zapomniana. Zawsze tam jest tylko jeden recepcjonista, regularnie brakuje kart-kluczy, papieru, zszywek i tp, a część sprzętu: komputery, klawiatury czy myszki, prawie nie działają
Zimą obowiązuje zakaz włączania klimatyzacji, czy siedzenia w kurtkach. Nawet jeśli ktoś ubiera się „na cebulkę” i tak marznie
Od recepcjonisty oczekuje się posiadania 10 rąk i wykonywania wszystkiego jednocześnie, jeśli nie odbierzesz telefonu w trakcie intensywnej pracy, później musi się z tego tłumaczyć. Do obowiązków należy m.i obsługa centrali pożarowej, która w pierwszym budynku potrafi reagować nawet na parę z prysznica. Dyrekcja wymaga również sprawdzania opłat za parking, podczas gdy domofon nie działa, a recepcjonista jednocześnie melduje gości, odbiera telefony i odpowiada na maile
Na recepcji trudno jest nawet spokojnie wyjść do toalety czy zjeść obiad za 12h, wystarczy kilka minut nieobecności na recepcji, aby pojawiły się pytania ze strony kierownictwa
W hotelu brakuje ochrony na obu recepcjach, ale na 1 recepcji pracownik przez większość czasu pozostaje sam. Jeśli wcześnie rano pojawi się osoba nietrzeźwa agresywna, co niestety zdarza się w tej okolicy, nie ma nikogo, kto mógłby pomóc
W weekendy brakuje jakiegokolwiek kierownictwa, nie tylko na recepcji. Nie ma również wsparcia ze strony działu technicznego, sprzedaży, a hsk często pracuje w niepełnym składzie. Mimo to w poniedziałki kierownictwo krytykuje recepcjonistów, którzy przez cały weekend byli pozostawieni sami sobie i musieli samodzielnie radzić sobie ze wszystkimi pytaniami, problemami oraz konsekwencjami błędów wynikających z nieprawidłowego funkcjonowania innych działów hotelu.
Dział techniczny często informuje o wykonaniu napraw, które w rzeczywistości nie zostały zrealizowane. Housekeeping potrafi oznaczyć brudne pokoje jako sprawdzone lub zaznaczyć przygotowanie dostawki, która nigdy nie była dostarczona przez co nocny recepcjonista musi zostawić recepcję i ogarniać dostawkę samodzielnie. Z kolei dział sprzedaży lub rezerwacji potrafi nie założyć rezerwacji albo wprowadzić ją nieprawidłowo, co powoduje overbooking
Zawsze brakuje rzeczy dla gości: zestaw do mycia zębów, kapcie
Nie ma podwyżek ani premii. Pracownicy nie otrzymują również dodatkowego wynagrodzenia za sprzedaż produktów ze sklepu hotelowego, takich jak ceramika
Jednocześnie jeden recepcjonista otrzymuje wynagrodzenie minimalne, inny 35 zł/h, a jeszcze inny 39 zł pracując na tym samym stanowisku i mają takie same obowiązki
Dodatkowo zmiany nocne nie są lepiej wynagradzane jak i praca na święta Boże Narodzenie czy Sylwestr
Polityka wobec pracowników jest niesprawiedliwa. Jeden pracownik przez cały dzień przebywa na zapleczu i nie pracuje, podczas gdy inny samodzielnie wykonuje wszystkie obowiązki. Niektórzy regularnie spóźniają się po 15 minut, przez co inni zostają w pracy niemal 13h
Przy 100% obłożeniu hotelu na recepcji często pracuje tylko jedna osoba. Natomiast przy obłożeniu 20–60% mogą być 3-4os(ale na recepcji1 zawsze tylko jeden pracownik), z których większość spędza czas na zapleczu.
Hotel oszczędza praktycznie na wszystkim. Sprzedawane są pokoje z aneksami kuchennymi, mimo że kuchenki zostały wyłączone decyzją dyrektorki.
W okresie jesień/zima/wiosna ogrzewanie w pokojach jest wyłączane zbyt wcześnie lub uruchamiane zbyt późno. Goście marzną, a recepcjonista nie może rozwiązać problemu, bo nie podejmuje takich decyzji
Pokoje nie są odpowiednio remontowane. Zdarza się sprzedaż pokoi z uszkodzonymi dostawkami, niedziałającymi telewizorami, dziurami w ścianach/drzwiach czy brakującymi krzesłami/stołami
Ciągle wprowadzane są nowe zasady i procedury bez zapewnienia szkoleń
Szkolenie nowych pracowników odbywa się w trakcie pracy, od osób zatrudnionych zaledwie od miesiąca, które same nadal się uczą. Standaryzacja nie istnieje. Po pewnym czasie można zauważyć, że każdy pracuje według własnych zasad.
Godziny pracy są rozdzielane w sposób niesprawiedliwy. Jedni mogą otrzymać zmiany nawet po 6 godzin, żeby mieć zapewnione min 180h/m, kiedy inni muszą przejmować zmiany kolegów, bo nie otrzymują nawet 100h/m. Jedni pracownicy nie mają żadnych zmian nocnych, inni otrzymują 5-6, mimo że nie ustalano takich warunków przy zatrudnieniu.
Kierowniczka nie posiada żadnych kompetencji, może o godzinie 9 przyjmować loty przy 100% obłożeniu hotelu, a jednocześnie przedłużać pobyty innym gościom do godziny 15:00, także nie ogarnia podstawowych rzeczy np zameldowanie gości
Firma nie oferuje żadnych benefitów, brak doceniania, szacunku i rozwoju, atmosfera jest bardzo toksyczna
Rotacja pracowników jest bardzo duża
Oczekiwane jest pokrywanie storna, mimo że wynikały one z błędów systemu, a nie winy pracowników
Żadnej sprawiedliwości czy porozumienia tu nie ma
Jak chcecie zniszczyć zdrowie psychiczne i fizyczne, to to jest praca dla was