Pracuję w niewielkim dziale Redemption 2 lata. Przy podjęciu pracy trochę bałam się tego KORPO, ale moje obawy zupełnie nie spotkały się z rzeczywistością. Mam super team i dobrą szefową zespołu, co jest dla mnie ogromnie ważne.
Groupon jako firma podejmuje szereg inicjatyw wewnątrz firmy, można również uczestniczyć w akcjach wolontariackich, czy poszerzyć umiejętności, np. nauczyć się podstaw SQL w ramach tzw. Akademii Kompetencji. Istnieje system rekrutacji wewnętrznej, wdrażane są również narzędzia, które mają pracownikowi ułatwić podjęcie decyzji co do jego ścieżki kariery. Osoby, które pracować chcą i są sumienne, znajdą tutaj możliwość awansu (sama awansowałam po 4-5 miesiącach pracy, wiem również o osobie, która w ciągu 2 lat od podjęcia pracy awansowała ze specjalisty na lidera zespołu - da się!).
Co kwartał mamy możliwość wykorzystania środków na integrację zespołu.
Jeśli chodzi o mój dział - pracujemy w systemie zmian 9-17, 10-19, 11-19 (ostatnia to home office). Oprócz kilkorga agentów, mamy także 2 kontrolerów procesu, którzy służą również jako wsparcie dla specjalistów. Praca jest dość monotonna, wymaga spostrzegawczości i umiejętności logicznego myślenia - dla ludzi, którzy lubią pracę wg ustalonych reguł.
Kasa jest OK, premie w systemie miesięcznym w zależności od wyników (o dziwo w zespole nie ma ogromnej presji na wyniki, za co niezmiernie szanuję kolegów i koleżanki).
Generalnie: System korporacyjny czasem działa na nerwy - niektóre decyzje muszą przejść przez wiele stanowisk, przez co wdrożenie rzeczy trwa naprawdę długo. Również sprzęt pozostawia trochę do życzenia, ale muszę przyznać, że zaczęli go wymieniać.
Dużym plusem są benefity [multisport, ubezpieczenie zdrowotne i na życie (dla siebie i rodziny) oraz PPE (Pracownicze Programy Emerytalne), organizowane są raz na pół roku duże imprezy firmowe, a na codzień w biurze są za darmo kawa, herbata, woda, owoce, warzywa, płatki śniadaniowe, masło orzechowe, nutella], lokalizacja biura (Pl. Zawiszy) oraz wszelkie akcje, o przykładach których wspominałam wyżej. Jeśli miałabym odchodzić, byłoby mi żal atmosfery i ludzi oraz komfortu pracy.