Opinia młodego faceta, który przepracował tam prawie dwa lata.
Jeżeli jesteś mężczyzną szukającym pracy to odpuść sobie ten zakład.
Minusy;
- śniadania nie uświadczysz, dopóki księżniczki nie zjedzą, a pory wybierają sobie różne. Mój osobisty rekord to jedzenie śniadania o godzinie 13:40, gdzie pracowałem do godziny 15. My jako faceci, szanowaliśmy czas, w którym one jadły i staraliśmy się nie przeszkadzać, nie wchodzić i dawać im spokój natomiast one i te ich kawki i rozmowy o (usunięte przez administratora) maryny podczas Twojej przerwy były nieustanne. Zero spokoju.
- jako facet, jesteś traktowany jako (usunięte przez administratora) roboczy, normy BHP dot. dźwigania przez kobiety w tym zakładzie nie występują
- obgadywanie, wydzwanianie przez dziwne współpracowniczki na numer prywatny to norma - telenowela
- brak jakiekogolwiek zarządzania, nikt nic nie wie, nikt za nic nie odpowiada chyba, że chodzi o pracownika, który ma ponieść 'karę' za coś co zrobi źle
- rozmowy o podwyżkach, czyli czymś co jest normalne to też śmiech na sali. przyjdź później, pomyślimy itd. zbywanie level expert.
- Tyle ile kobiet, tyle kierowniczek. Każda tam uważa się za gwiazdę, za którą masz wszystko robić.
- Kobiecy team nie szanuję Twojej pracy i oczekuję od Ciebie byś Ty wszystko robił za niezadowolone ze swojego miejsca pracy księżniczki. Nie potrafią po sobie posprzątać, tylko zostawiają to Tobie.
- BHP? Wózek unoszący palety wymaga kasku i zabezpieczenia taśmami tak by nikt pod ten wózek nie wszedł. Współpracowniczki widocznie lubią dreszczyk emocji, bo nic sobie z tego nie robiły. Łatwo o wypadek, w którym Ty będziesz odpowiadał. Buty robocze dostaliśmy dopiero po długim, długim czasie. :)
- Wszechobecny (usunięte przez administratora) nieład i nijakość to trzy rzeczy opisujące dokładnie ten zakład.
Po przejęciu zakładu przez zdrovit zrobił się z tego totalny (usunięte przez administratora) w którym nawet nie potrafili mnie wyrejestrować z ZUS tak bym mógł pójść na staż. (usunięte przez administratora) mnie, że już u nich nie widnieje, a na miejscu w ZUS dowiadywałem się, że podejmowali trzy nieudane próby wyrejestrowania po czasie - przypomnę tylko, że pracodawca ma na to siedem dni po ustaniu stosunku pracy.
Ogólnie nie polecam tego zakładu chyba, że ktoś zna biegle ukraiński to dogada się z nową ekipą na miejscu. Sam zwolniłem się i chciałem wrócić bo podobno się tam poprawiło - nic bardziej mylnego. Marna płaca, zero możliwości rozwoju i jakiegokolwiek zarządzania. Kadry w innym mieście, co uniemożliwia kontakt bezpośredni w przypadku problemu dot. np papierologii. Tak czy inaczej, zdarzały się tam osoby, które były w porządku i te chciałbym pozdrowić jeżeli to czytają ale one same wiedzą jaka jest prawda. Śmiech na sali. Pozdrawiam :)