Firma aspirująca do miana poważnej, produkuje i sprzedaje pączki znanej na zachodzie sieci Dunkin Donuts. Niestety, standardy zatrudnienia odbiegają od tych zachodnich. Kierownik produkcji, złotousty pan Ś. to chory furiat który obiecuje złote góry, czas jednak weryfikuje jego obietnice. Uważa się o za nieomylnego. Jego pasją jest szukanie haków na pracowników i wmawianie im błędów, których nie popełnili. Najłatwiej jest zarządzać zastraszoną załogą :) Pracownicy są źle opłacani, często przyjeżdżają z dni wolnych by pomóc przy produkcji (dla p. Kierownika coś takiego jak dni wolne nie powinno w ogóle istnieć), mimo że pracują dobrze są zwalniani bez powodu. Wystarczy że Promowani są potakiwacze i donosiciele mówiący to co p. Kierownik chce usłyszeć.
Na sklepach sytuacja nie jest lepsza. Kierownicy sklepów wyglądają jak bywalcy modnych klubów, jednak tu ich kompetencje się kończą, są nieodpowiedzialni a o zarządzaniu nie mają pojęcia.
Podsumowując, szukający pracy przy produkcji powinni omijać tę firmę z daleka.