W regionie Lubuskim - Rejon Świebodziński w firmie w której pracuję ochronę sprawuje Impel. Ogólnie ekipa na ochronie jest fajna, są to Panowie, którzy naprawdę starają się w pracy, są systematyczni, zaangażowani i czujnie pilnują bezpieczeństwa firmy oraz nas jako pracowników, pomimo swojego wieku miło się z nimi współpracuje. Zakład jest monitorowany a Panowie pilnują porządku na terenie naszej firmy. Panowie przestrzegają zasad bezpieczeństwa i asekuracji co bardzo mi się podoba. Jest jednak w tej załodze Impel na pokładzie pewna Pani - Blondi, która po prostu nie nadaje się do tej pracy, jest arogancka, nie przyjemna i każdego pracownika traktuje jak intruza, próbuje się wykazać, chodzi i donosi wszystko i wszędzie, każdego o coś podejrzewa. Buduje tak nieprzyjemną atmosferę, że nawet nie chce jej się mówić "Dzień dobry". Wydaje klucze, ale jak za karę. Pomimo różnych ustaleń w Firmie, gdzie klucze pobiera się na książkę ewidencyjną nie chce wydawać Kluczy. Koleżanka która była chora, nie zostawiła mi kompletu i musiałam pobierać z Portierni, jednak Pani uznała, że skoro nie pracuje w tym dziale to kluczy mi nie wyda, mimo iż w pracy możemy pobierać klucze do biur po wpisaniu się do księgi poboru kluczy. Jak zgłosi się jakiś Gość, Klient, czy kurier to zamiast przekierować odpowiednio lub przedzwonić (posiada na portierni książkę z numerami telefonów do wszystkich naszych biur i działów), to udaje że nie widzi. Teraz w dobie Korona wirusa to jest nie do wytrzymania, chodzi ubrana i traktuje pracowników naszego zakładu jakby pracowała na oddziale zakaźnym w szpitalu, odzywa się bezczelnie i jest opryskliwa. Do pięt nie dorasta pozostałym Panom z Ochrony, pomimo iż jest dużo młodsza. W naszym zakładzie w obecnej sytuacji Covida pracujemy dużo z domu przez co obrabiamy dużo dokumentów w domu aby wykonać wszystkie obowiązki firmowe, Mamy nawet obieg poczty rozwozi się dokumenty po domach aby ciągłość pracy była zachowana - mimo to że wirus i sytuacja nie jest od wczoraj to Pani za każdym razem posądza wszystkich że wynoszą dokumentację firmową i idzie donosi, żadne tłumaczenia i zgody od kierowników nic nie zmieniły Pani ta dalej uważa że "Okradamy i wynosimy dokumenty", Ręce już opadają. Chyba pomyliły jej się funkcje i zapomniała kto tu dla kogo pracuje... zastanawiam się kto ją tu zatrudnił... kłóci się z pozostałymi pracownikami Impel na korytarzu... pyskuje nie znając sytuacji nie mając wiedzy na ten temat oskarża o coś kogoś.... nie idzie tego słuchać...jest wredna i nikogo nie szanuje. Na początku pracy ignorowałam ją i myślałam, że ma zły dzień ale pracuję już kilka dobrych lat a ona wiecznie to samo. Podejrzewamy, że zachowanie jej spowodowane jest tym, że sama coś ma na sumieniu i posądza innych ludzi o to co sama robi. Dużo osób miało już przez nią kłopoty i nie przyjemności pomimo iż w wyniku weryfikacji nie zrobili nic złego. Było dużo szumu ale w każdym przypadku okazało się że dany pracownik wykonywał swoje obowiązki a Pani osądziła błędnie "bo jej zdaniem". Błagam aby Dyrekcja Impel odpowiedzialne za Oddział Świebodzin - coś z tym zrobiła. Dodatkowo Pani z Impel często nie raczy nawet pomóc w sprawie która jest w jej obowiązkach. Pomimo iż prawie codziennie mnie widzi ciągle się pyta co ja tu robię, w jakiej sprawie i czy ja tu pracuje, co jest wg mnie absurdem. Proszę Pani przychodzę do pracy - jeśli Pani jeszcze tego nie wie. Nikt nie wymaga aby znała każdego pracownika z imienia i nazwiska ale na litość boską skoro widzi, że karta do drzwi działa i otwiera mi drzwi to chyba nie znalazłam jej w paczce chipsów lub nie kupiłam na allegro. Posiadam kartę upoważniającą mnie do wejść na bramkach. Wielokrotnie Pani z Impel nie zastosowała się do ustaleń wydanych w firmie przez co nie wpuściła mnie na teren zakładu. Musiałam dzwonić do kierownika aby skontaktował się osobiście z Panią bo nie mogę wejść do pracy.... Cyrki. Osobiście wywaliłabym ją na "zbity pysk" i nawet by mi powieka nie drgnęła. Wiele osób z Firmy miało też z tą Panią zatarczkę... i obecnie wszyscy tak na nią klną i nikt jej nie lubi, że jak tylko widzą ją na portierni to nawet nikt jej nie mówi dzień dobry. To zabawne jak jedna osoba potrafi zepsuć atmosferę i opinię o danej firmie tylko dlatego, że przyszła "dorobić" a nie pracować..........