Tak wiec jeśli chodzi o to co sie dzieje w tej firmie to jest coraz gorzej. Jestem tam pracownikiem od kilku miesięcy a przez ten czas sie sporo wydarzyło. Właścicielka traktuje wszystkich jednakowo , nieważne czy ktoś jest na akordzie czy na godzinowce , to i tak został wprowadzony chory zakaz spożywania posiłków na miejscu pracy, trzeba łaskawie iść za każdym razem do kuchni by sie napić albo zjeść . Pracując na akord traci większość ludzi swój czas, bo musza wyjsć żeby sie napić . Zakaz słuchania muzyki , chodzenia na papierosa z koleżanka/ kolega.. Tylko pojedynczo bo inaczej bedzie wrzask.. Dodatkowo coraz więcej sie spotyka tzw kabli wiec trzeba uważać co sie przy kim mowi.. Ogólnie rzecz ujmując to Besta sie strasznie popsuła :( mam nadzieje ze Szefowa czyta te wszystkie opinie i wyciągnie jakieś wnioski , bo chyba do końca nie wie na jakich zasadach są tam zatrudniani ludzie :// jeśli ktoś jest na akordzie to nie powinien mieć jakiś głupich zakazów bo to od tej osoby zależy ile zarobi. Uważam ze te zakazy powinny dotyczyć osób ktore wykonują prace na godzinowce. Pozdrawiam