Wywiady z FDM Grupa Polska Warszawa
Profil nieoficjalny
Profil nieoficjalny
UL. GRZYBOWSKA 2 lok. 29 00-131 Warszawa
*GoWork nie weryfikuje każdej opinii przed publikacją, jednak analizujemy zgłoszenia i usuwamy wszystkie treści naruszające regulamin.


Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Wywiadu udzielił/aResource
25.05.2023 15:03
Chcemy Cię lepiej poznać. Napisz proszę, jaką historią chcesz się z nami podzielić?
Chciałabym opowiedzieć o tym jak rzuciłam swoją karierę, dobre zarobki, żeby robić to, co mi się zawsze marzyło, czyli programować. Firma FDM obiecywała mi spełnienie tych marzeń. Zapewniali mnie, że potrafią znaleźć pracę każdemu kandydatowi.
Na jakim stanowisku pracujesz i na czym ono polega?
To jest Firma rekruterska, więc ja też zostałam zrekrutowana jako Trainee Java Developer. Przeszłam z tą firmą 14-tygodniowe płatne szkolenie, po którym miałam dostać pracę jako programista.
Czy masz możliwość pracy zdalnej? Jeżeli nie, z czego wynika ta decyzja?
Tak, ale tylko w czasie bycia trainee (osoba w trakcie 14-tygodniowego szkolenia). Potem to może zmienić się, a wszystko jest uzależnione od klienta, dla którego realizujemy projekt.
Jakie są widełki wynagrodzeń na tym stanowisku?
Nie ma widełek. Wszyscy zarabiają tyle samo, czyli po 5000 zł brutto - podczas 14-tygodniowego szkoelnia i przez jakiś czas po. Potem jak się otrzyma placement (pracę przy projekcie, u klienta) jest 5400 zł brutto - przez pierwszy rok. Ostatnie pól roku placementu to 7200 zł brutto.
Jak długo pracujesz w tej firmie?
7 miesięcy - wynika to z tego, że po 14 tygodniach szkolenia jest się w fazie oczekującej, w której się robi projekty, doszkala itp. Jedna ważna kwestia to też to, że gdy chcemy zerwać kontakt po tym szkoleniu czy w trakcie, musimy zapłacić za szkolenie 45 tysięcy złotych. Jeżeli od dnia zakończenia szkolenia minie 90 dni, możemy odejść bez płacenia, jeżeli nie znaleźli nam pracy, projektu, klienta, który nas przyjmie do pracy.
Czy poleciłbyś/poleciłabyś pracę w tej firmie swojemu przyjacielowi? Uzasadnij swoją odpowiedź.
Nie poleciłabym pracy w tej firmie, ponieważ kosztowała mnie ona dużo zdrowia psychicznego, wiele nadgodzin (oczywiście nieodpłatnych, ponieważ niby nie byłam do nich zmuszona), ale żeby wyrobić się z materiałem musieliśmy pracować do 12 w nocy i w weekendy również.
Co najbardziej lubisz, a czego nie lubisz w tej firmie? Uzasadnij odpowiedź.
Cieszę się, że miałam okazję nauczyć się programowania. Nie podoba mi się, że nazywa się nas bezpośrednio „resources” (zasoby) i „assets” (zasoby, aktywa), a nie „person” (osoba). Do wad tej pracy zaliczę też fakt, że o niczym się nas (pracowników) nie informuje - ten temat doprecyzuję jeszcze w dalszej części wywiadu.
Jakie są możliwości rozwoju na aktualnym stanowisku / w Twoim dziale? Z czego to wynika?
W tej chwili nie ma żadnych możliwości rozwoju, ponieważ po 14-tygodniowym szkoleniu zwolnili nas, bo nie mogli nam znaleźć pracy, więc powiedzieli, że nie zarabiają na nas i im się nie opłacamy. Jestem jeszcze zatrudniona tylko do końca maja.
Jak wyglądają szkolenia w Twojej firmie? Czy są zaplanowane i jak często się odbywają? Jakich obszarów/ tematyki dotyczą? W przypadku braku szkoleń, jak myślisz, z czego to wynika? W jakich obszarach chciałbyś być szkolony i dlaczego?
Szkolenia były w 100% zdalne i trwały 14 tygodni, od poniedziałku do piątku, teoretycznie od 9.00 do 17:30. W praktyce trwały one często do 12 w nocy a czasami nawet do 9 rano. Co tydzień był egzamin i co tydzień był nowy temat, np. jeden tydzień html albo CSS, co w praktyce wyglądało tak, że poniedziałek, wtorek i środa były wykłady, w czwartek mieliśmy egzamin testowy a w piątek tylko egzamin albo projekt do przedstawienia. Szkolenia OFICJALNIE nigdy się nie przedłużały. Ale praktycznie codziennie musieliśmy tworzyć projekty, na które czas już był tylko po szkoleniach. Przełożeni reagowali na to w następujący sposób: „to nie jest nasza sprawa, czy wy się decydujecie po godzinach coś robić”. To było oficjalne stanowisko, jednak nadgodziny do nocy były na porządku dziennym, tak samo w weekendy, bo przez szkolenia nie było jak tego wykonać w trakcie godzin pracy. I nie nie byliśmy uprzedzani, że projekty mogą być tak obfite, wręcz przeciwnie, mówiono nam, żebyśmy szanowali swój czas (to były słowa osoby, która zajmowała się naszym onboardingiem, czyli nie miała z treningami nic wspólnego ). Gdy się nie oddało projektu na czas, to się nie zdawało, ocena była gorsza (mieliśmy oceny w systemie), można było powtórzyć, ale w pierwszy dzień dopiero nam powiedzieli, że 3 niezdane egzaminy to pożegnanie się z firmą i zmuszenie do zapłaty 45 tys., bo to z naszej winy niezdane.
Jak oceniasz atmosferę panującą w firmie? Jak myślisz, z czego to wynika?
Atmosfera jest bardzo napięta, ponieważ osoby odpowiedzialne nie dzielą się informacjami, o które pytamy. Nawet jak bezpośrednio o coś pytamy, to zawsze otrzymujemy dyplomatyczną polityczną 'odpowiedź bez odpowiedzi'. I nigdy nie wiemy, czym nas zaskoczą, tak samo jak nigdy nie wiedzieliśmy na czym stoimy, a cały czas nam mówiono, że jest super, że będziemy mieli pracę. Jednak na końcu okazało się, że od wielu miesięcy już wiedzieli, że nie będziemy mieli pracy.
Jak oceniasz warunki i ustalenia z pierwszego dnia pracy względem przestrzegania tych ustaleń przez pracodawcę? Jeżeli pracodawca nie przestrzega warunków, opisz dokładnie o jakie warunki chodzi i co nie jest przestrzegane.
Firma nie przestrzega 8-godzinnego dnia pracy. W praktyce wyglądało to tak, że przez 8 godzin mieliśmy wykłady z jednogodzinną przerwą na obiad i na koniec dnia dostawaliśmy projekt do oddania na następny dzień, jednak już z tych 8 godzin nic nie zostało, więc musieliśmy w wolnym czasie pracować i często w weekendy.
Dzięki GoWork masz właśnie możliwość zasugerowania swojemu CEO/ Właścicielowi istotnych zmian. Co byś mu powiedział/a o organizacji i doradził/a co poprawić w firmie?
Przede wszystkim bycie transparentnym i mówienie od początku przy rekrutacji, że szansa na pracę w zawodzie będzie mała i że jest duża szansa, że można dostać pracę, która nie jest związana z programowaniem. Drugi najważniejszy aspekt to, żeby była umowa o pracę, a nie umowa zlecenie. Ta sama firma w Niemczech ma normalną umowę o pracę z ubezpieczeniem, urlopem i chorobowym. Niech nauczą swoich pracowników traktować innych jak ludzi, a nie jak zasób. Uważam też, że powinny być sprawdzane maile (szczególnie od osób z HR), bo tam widoczny jest brak szacunku i takie chamstwo, że można się popłakać. Generalnie ludzie z tej firmy zachowują się tak, jakby robili nam wielką łaskę że my tam też jesteśmy, więc jakieś szkolenie w tym zakresie by im się się przydało. Inna bardzo ważna rzecz to przyjmowanie konstruktywnej krytyki od wszystkich osób, które trenują. Te wszystkie szkolenia były tak kiepskie, że po tych 8 godzinach musieliśmy zaplanować sobie kolejne osiem (lub więcej godzin) własnej nauki i wiele osób wykupywało sobie kursy poza naszą pracą, żeby się czegoś nauczyć. Fajnie by też było, gdyby zatrudnione osoby z zagranicy faktycznie znały ten język i potrafiły się nim posługiwać. Bardzo ważnym aspektem byłoby też, żeby dopasować te treningi/ szkolenia do czasów w jakich one się odbywają, żeby ludzie się nie wykończyli fizycznie i psychicznie, by się ze wszystkim wyrobić.