Źródło danych: podane treści pochodzą z ofert pracy publikowanych w internecie.
Rekrutacja w Centrum Rozwoju Dziecka/ Kids&Co.: Nauczyciel wychowania przedszkolnego i pozostałe stanowiska
Nauczyciel wychowania przedszkolnego
80%
Pomoc nauczyciela
20%
Dodaj opinię o stanowisku - Nauczyciel wychowania przedszkolnego
Opinie Centrum Rozwoju Dziecka/ Kids&Co.: Nauczyciel wychowania przedszkolnego
Nowy wpis
Mada
25.09.2026 10:35
Pracownik
Pracowałam w Warszawie, pracuje w Krakowie bo sie przeniosłam - bardzo polecam, tak zaopiekowana nie byłam nigdy jako nauczyciel. Dostęp do materiałów edukacyjnych, co chce to mam. Polecam 😊
Tak szukają nauczycieli bo dziewczyny zaciążają, dziewczyny zmieniają miejsca zamieszkania itd. Otwierają się nowe przedszkola 😊 Ja polecam :)
A rekrutacja do nowej placówki wyglądała tak samo jak ta pierwsza w Warszawie, czy trzeba było przechodzić cały proces od nowa?
Paniodangielskiego
23.03.2026 10:39
Były pracownik
Kids&Co Nowy Rynek Poznań:
Okropne traktowanie personelu. Ludzie wykształceni, po studiach, kursach i z doświadczeniem, którzy rozpoczynają pracę są wykorzystywani do granic możliwości, a pracujące z firmą od dluzszego czasu zgorzkniałe i żerujące na dobroci i "świeżości" nowych - typowa sztywna hierachia korporacyjna. Ale to jednak przedszkole! Nie sądziłam, że dzieci mogą bać się wypowiadać w trakcie spożywania posiłków - a jednak, moja współpracownica była bezlitosna. Jej zgorzknienie i niska samoocena przejawiało się na każdym kroku - zero wsparcia, zostawałam na sali sama czesto całe dnie z grupą bo ta kobieta musiała isc na kolejne l4 lub opiekę. Pozniej oczywiście przyczepianie się o "nie dowiezienie" tematów czy Excelowych pierdół systemowych, ale gdzie wsparcie i współpraca? Zero empatii w stosunku do nowego pracownika, a koneksje i układziki między górą a starymi pracownikami widać na kilometr.
Nie polecam zarówno jako pracownik jak i rodzicom planującym posłać tam swoje dzieci - zwykle takie przedszkola korporacyjne dosłownie niszczą naturalny potencjał dziecka, ciekawość świata i ludzi - a ukierunkowują je na sztywne zasady i materializm, bezduszność obecnego, współczesnego świata. Znacznie lepszym wyborem są przedszkola Montessori, lub placówki opiekowane przez ludzi z sercem i wrażliwością na drugiego człowieka.
Bardzo często! Z reguły wynikało to nagminnego brania l4 przez innych pracowników, a Dyrektorka na to niestety pozwalała :)
Nowy wpis
Czy
05.08.2026 10:14
Były pracownik
A ak już była na sali to ciągle głowa w laptopie, prawda? Chyba wiem o której pani mowa 😊
X
11.03.2026 19:54
Były pracownik
Zdecydowanie odradzam przedszkoel Kids&Co w Łodzi, zarówno z perspektywy pracownika, jak i rodzica. Moje doświadczenie pokazało, że za wizerunkiem prestiżowej instytucji kryją się poważne uchybienia organizacyjne i etyczne.
Kwestie bezpieczeństwa i kadrowe:
W trakcie mojego zatrudnienia standardem było pozostawianie jednej osoby (często z personelu pomocniczego, bez pełnych uprawnień pedagogicznych) pod opieką grupy liczącej od 15 do 25 dzieci. Uważam to za rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy oraz opieki nad małoletnimi.
Zarządzanie i atmosfera:
Współpraca z dyrekcją była dla mnie skrajnie trudna. Wielokrotnie spotykałam się z sytuacjami, w których błędy decyzyjne przełożonych były przerzucane na pracowników. Moim zdaniem w firmie brakuje merytorycznego wsparcia, a kultura organizacyjna sprzyja zachowaniom o charakterze toksycznym i braku szacunku do personelu.
Jakość dydaktyki i "dwujęzyczność":
Oferowana rodzicom oferta "Native Speakerów" w mojej ocenie mija się z rzeczywistością. Często funkcje te pełniły osoby bez przygotowania pedagogicznego i z niewystarczającą znajomością języka, co podważa deklarowaną wysoką jakość kształcenia.
Brak wsparcia w sytuacjach trudnych:
Jako pracownik czułam się pozostawiona sama sobie w sytuacjach kryzysowych (np. przy zachowaniach agresywnych u dzieci). Mimo teoretycznych procedur, w praktyce brakowało personelu, do którego można by zwrócić się o natychmiastową pomoc, co bezpośrednio narażało zdrowie opiekunów i podopiecznych.
Finanse na dydaktykę:
Mimo wysokich opłat wnoszonych przez rodziców, budżety na podstawowe pomoce naukowe, atrakcje czy transport były w mojej ocenie skrajnie niewystarczające, co utrudniało realizację programu, do którego kadra była zobligowana.
Moim zdaniem w tej placówce działania PR-owe są stawiane wyżej niż realne bezpieczeństwo i etyka pracy. Odradzam to miejsce osobom ceniącym profesjonalizm i transparentność
Jako osoba pracująca w Kids&Co od prawie 4 lat chciałabym przedstawić również inną perspektywę, ponieważ moje doświadczenia z tą placówką są ZUPEŁNIE inne.
Przez cały okres mojego zatrudnienia spotykam się z dużym wsparciem ze strony zespołu oraz dyrekcji. W sytuacjach trudnych zawsze mogę liczyć na pomoc współpracowników i przełożonych, a wiele problemów było rozwiązywanych wspólnie i na bieżąco. Atmosfera w pracy, którą obserwuję na co dzień, opiera się przede wszystkim na współpracy i wzajemnym szacunku.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci, w moim doświadczeniu jest to absolutny priorytet. W placówce obowiązują konkretne procedury i standardy, których przestrzeganie jest regularnie kontrolowane. Każda osoba pracująca z dziećmi przechodzi odpowiednie szkolenia i przygotowanie do swojej roli.
Chciałabym też podkreślić, że firma realnie stawia na rozwój pracowników. Jestem tego dobrym przykładem – w ciągu niespełna czterech lat pracy awansowałam o dwa stanowiska wyżej. To pokazuje, że zaangażowanie i praca są zauważane, a możliwości rozwoju nie są tylko hasłem, ale faktycznie przekładają się na rzeczywistość.
Warto również wspomnieć o ofercie edukacyjnej, w tym o zajęciach z językiem angielskim, które są stale rozwijane. Dzieci mają kontakt z językiem w naturalny sposób, a kadra jest różnorodna i wnosi do programu wiele wartościowych doświadczeń.
Oczywiście jak w każdej organizacji mogą zdarzać się sytuacje wymagające poprawy, jednak na podstawie mojego wieloletniego doświadczenia nie zgadzam się z tak jednoznacznie negatywną oceną. Warto pamiętać, że opinie są bardzo subiektywne i mogą wynikać z indywidualnych doświadczeń.
Z mojej perspektywy Kids&Co to miejsce, w którym naprawdę dba się zarówno o rozwój dzieci, jak i pracowników.
Użytkownik 3
12.03.2026 16:18
Pracownik
Każda opinia jest istotna, natomiast nie mogę przejść obojętnie obok takich komentarzy, które są bezpodstawne. Pracuje w firmie wiele lat, zaczynałam od najniższego szczebla, więc już na starcie możliwości awansu udowadniały mi, jak bardzo stawia się na jakość w tym miejscu pracy.
Dodatkowo jako pedagog, który wie jak wygląda edukacyjny rynek pracy w Polsce absolutnie nie zgodzę się z tym, co zostało tutaj opisane. W życiu nie spotkałam się z takim wsparciem z każdej strony w żadnym miejscu pracy, jak w Kidsach i gdybym kiedykolwiek miała pracować gdzie indziej w oświacie, to na pewno nie podjęłabym się takiej zmiany. Bo po prostu w innych miejscach wszystko prowadzi do mocno przedwczesnego wypalenia zawodowego, bo o ludzi się nie dba.
Poziom jest naprawdę wysoki, wsparcie nieocenione; nieważne czy chodzi o problem Pani z kuchni czy dyrektora. PR ponad edukację? Również się nie zgodzę. Dzięki wysokim standardom edukacyjnym i możliwościom, jakie mamy od przełożonych - stać nas na działania PR, które zawsze miały pozytywny odbiór.
Firma generalnie jest bardzo dla pracownika, są bardzo elastyczni a przede wszystkim - co jest kluczowe w firmie międzynarodowej - ludzie naprawdę darzą się szacunkiem.
Zdarzały się sytuacje, w których dyrektor sieci jechał z jednego końca kraju na drugi, aby odbyć godzinne spotkanie, a wszystko po to, żeby dać wsparcie dyrekcji i kadrze pedagogicznej. Działo sie tak niejednokrotnie.
Kolejna sprawa - szkolenia: nigdzie nie spotkałam się z możliwością podnoszenia swoich kwalifikacji za pośrednictwem wsparcia od strony firmy, zazwyczaj wszędzie kończy się na suchym “nie mamy na to budżetu”. Język angielski? Codziennie, przez cały dzień. Każdy anglista przechodzi dogłębną weryfikację przez wsparcie ze specjalistami ds. cudzoziemców, więc zapewniam, nie dopuszcza się u nas pracowników bez potwierdzenia kwalifikacji w zakresie języka :)
Wypłaty zawsze na czas, pieniążki na materiały edukacyjne też są, czego wiele polskich placówek nie zapewnia, dlatego nie rozumiem tych bezpodstawnych oskarżeń w kierunku najstabilniejszej na rynku firmy, jeśli chodzi o obszar edukacyjny