Wystarczy zobaczyć czy zapytać jak często firma poszukuje kierowców? Odpowiedź: Notorycznie. Powtarzaja się dwa oddzialy na których rotacja jest najwieksza- Staniewicka i Ks.Anny, goni ich a czasem wyprzedza oddział Grodziska..jest też oddział Sokołów ale tam rzadko są braki kadrowe bo tam nie ma jednego czynnika dezorganizująego kierowcom życie czyli tzw.ustawiaczy grafika tj. kolejności rozpoczęcia pracy.Tym ustawiaczem, na tych dwóch pierwszych oddzialach jest dyspozytor i podwykonawca Budokruszu ,który zatrudnia swoich kierowców na uop a nie na działalności, bo jeśli ktoś nie wie to w Budokruszu można pracować i na umowie ale u tzw.dziad- transa.Te umowy to jak się można domyślić to najniższa krajowa ale za to można pracować spokojnie ponad 240,0h/ msc a być rozliczanym z kursu.
I tu jest jądro tego skrajnego cwaniactwa.
Legendy przekazywane od starszych stażem kierowców głoszą o tym że należy pomagać szczęściu w zdobywaniu większej ilości kursów ( przypomnę , to praca na akord czyli w tym przypadku jednostka rozliczenia to kurs czy tzw.lot a im więcej kursów tym większa wypłata). I tak jeśli zaczynasz wcześniej niż koledzy to znaczy możesz zrobić tego dnia więcej kursów.To pierwszy sposób na ustawienie pracy przez dyspozytora.Drugi to wysyłanie kierowców na budowy położone w niedalekiej odległość od węzła. Po prostu jedziesz bliżej to szybciej wracasz i masz szanse na zrobienie kolejnego kursu.Trzeci sposób to jest zaczynać pracę z obejściem grafika.Polega to na tym że niektórzy kierowcy dostępują zaszczytu przyjścia do pracy na tą godzinę na którą zwykle rozpoczynać pracę by wypadało.Przykladowo taki wybraniec miał zacząć, wg grafiku dziś o 11 tej ale przychodzi na 6 czy 7 rano i dyspozytor daje mu już zlecenie.Dobre ,prawda? Nie bez przyczyny wśród kierowców krąży powiedzenie że Budokrusz to firma z tradycjami a tradycja polega na tym że tu się nic nie zmienia od lat. Mówi się że nawet kiedyś grupa kierowców poszła do dyrekcji zgłosic owego dyspo że sobie wybiera kierowców którzy mają u niego tzw. chody no i że pewnie otrzymuje korzyści za swą wzorowa postawę.I co? I nic.Jakies tam przeniesienie z oddziału na oddział,taka jakby zmiana parafii.I odpowiedź że: kierowców to Budokrusz sobie znajdzie ale takiego dyspozytora vel.kierownika oddziału to nie znajdzie.
Także jeśli chcesz pracować więcej niż inni a zarabiać 20-40% mniej od kolegów z grona " drużyny pierścienia" to śmiało wbijaj.Ogloszenie zapewne leci ,że Budokrusz poszukuje kierowców.Na ZUS dostaniesz i podatek.Reszta to już od Ciebie zależy.Jak nie będziesz zadawał trudnych pytań dlaczego kolega wraca z trzeciego kursu na pompę a Ty właśnie po trzeciej ale godzinie wracasz z dźwigu to jesteś idealnym kandydatem na kierowcę.
Poniżej indeks słów których zabrakło w tej opinii,czyli;
nepotyzm,kolesiostwo,mobbing,przyjmowanie korzyści,zastraszanie...proszę wstawić w zdania które pasują...
Wszystkie miejsca ,osoby i zdarzenia opisane w opinii są fikcyjne..
Spływam..