Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-26 21:21:27 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o Żywiec Zdrój - Jelesnia. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
marcin - 2010-03-23 14:11:55 odpowiedz | cytuj
Praca jest super,wiec polecam
zdjecie uzytkownika
insider - 2011-07-31 14:05:23 odpowiedz | cytuj
Jestem managerem średniego szczebla w Żywiec Zdrój. Płacą nienajgorzej (medianę rynkową). Żywiec Zdrój w większości działów funkcjonuje mocno sezonowo. Dlatego że to jest woda i jej większość jes sprzedawana w sezonie letnim. Poza sezonem praca nie jest lekka ( w 8 godzin się nie zamkniesz ale są wolne weekendy). W sezonie trzeba zrezygnować z życia prywatnego (brak urlopu i praca w weekendy - nie wszystkie działy, ale większość, tak właśnie funkcjonują). Pracuje sie z profesjonalistami (debile są ale ogół jest profesjonalny) więc można się czegoś od nich nauczyć. Zarząd składa się z fachowców natomiast niektórzy nie mają szacunku do ludzi (mam na myśli częste wrzutki o 16.00 albo w piatek popołudniu z terminem realizacji jutro rano albo poniedziałek rano). W takim wypdaku jest jazda bez spania i seksu przez kilka dni.

Ja pracę lubię ze względu na profesjonalny zespół. Natomiast ze względu na godziny pracy (popołudnia, weekendy) nie jest to praca raczej tymczasowa. Dodatkowo poziom stresu i wkurwu- termiy, zakres obowiązków. . Moja lepsza połowa mocno naciska bym odszedł.
Właścicielem jest Danone czyli francuska kultura zarządzania. Rasztę sami sobie dopowiedźcie.



zdjecie uzytkownika
ETATOWIEC - 2011-08-03 17:21:42 odpowiedz | cytuj
Jakieś pięć lat temu pracowałem u Dystrybutora firmy Żywiec Zdrój jako Kierownik Handlowy. Kiedy się zatrudniłem i zacząłem poznawać handlowców moich dostawców to straciłem szacunek do tej firmy. Okazało się, że PH tej firmy był zatrudniony na "działalności" i nawet musiał używać swojego auta. Okazało się wiec, że mój PH był "na dorobku" więc aby pracować w tej firmie kupił sobie samochód- malucha za kilkaset złotych który psuł mu się co drugi dzień, po wielu miesiącach przesiadł się na jakiś inny samochód kupiony za tysiąc parę złotych, co prawda już zachodni ale też nie budził szacunku i też co drugi dzień się psuł. Do dziś nie mogę zrozumieć jak tak duża firma może pozwolić sobie aby ich PH zajeżdżał pod sklepy maluchem. Już cztery lata nie pracuję w branży - a to wszystko piszę z ciekawości, może mi ktoś wyjaśnić o co chodziło, czy to norma w tej firmie czy ja widziałem coś wyjątkowego? Dlaczego taka firma nie kupi samochodów dla PH aby godnie mogli reprezentować firmę. Czy coś się zmieniło przez ostatnie cztery lata?
zdjecie uzytkownika
ETATOWIEC - 2011-08-18 22:33:44 odpowiedz | cytuj
Choć jak na razie nie otrzymałem odpowiedzi to jednak sam sobie odpowiem, że chyba nic się nie zmieniło. Dziś na stacji paliw widziałem spotkanie kierownika (chyba w granatowym Fordzie Focusie, czyli tak jak kiedyś) z przedstawicielką handlową. Przedstawicielka przyjechała pordzewiałym Nissanem na zimowych oponach (POŁOWA SIERPNIA!!!!) zdartych do 1 mm bieżnikiem (to znaczy, że nie zarabia na swoje koszty) .

Nic dodać nic ująć zastanawiam się tylko czy PH tej firmy pracują cały rok czy tylko latem? Może to jest kluczy do braku samochodów i umów o pracę ale ale takiej firmie to nie nie przystoi i wcześniej czy później mniej chytra konkurencja wykosi Żywieckich chałturników z rynku.
zdjecie uzytkownika
key - 2011-08-22 15:43:18 odpowiedz | cytuj
Z tego co widzę to nic się w ŻZ nie zmieniło jeśli chodzi o te sprawy, które poruszyłeś. Dzisiaj znalazłem ogłoszenie na Łódź wystawione przez Target (poszukują PH) i w wymaganiach jest podkreślone: WŁASNE AUTO I DZIAŁALNOŚĆ. Też to przechodziłem jakiś czas temu, a nasi klienci się śmiali, że ciuchramy własne samochody wożąc po 30. zgrzewek gratisu
zdjecie uzytkownika
ETATOWIEC - 2011-08-22 16:24:45 odpowiedz | cytuj
key - 2011-08-22 15:43:18

Z tego co widzę to nic się w ŻZ nie zmieniło jeśli chodzi o te sprawy, które poruszyłeś. Dzisiaj znalazłem ogłoszenie na Łódź wystawione przez Target (poszukują PH) i w wymaganiach jest podkreślone: WŁASNE AUTO I DZIAŁALNOŚĆ. Też to przechodziłem jakiś czas temu, a nasi klienci się śmiali, że ciuchramy własne samochody wożąc po 30. zgrzewek gratisu

To mi przypomina dawny HOOP, gdyby chcieli mogli by być potentatami w rynku (szczególnie po upadku Helleny). Ale też im było szkoda na Przedstawicieli, też zatrudniali przypadkowych ludzi na sezon aby tylko był na tyle frajerem aby chcieć niszczyć swoje auto, a jak się odkuli to większość odsyłali do domu. Teraz dopiero kupili samochody, zatrudniają normalnych fachowców na umowy o pracę- 10 lat za późno. Szkoda, że "Polak i przed szkoda i po szkodzie głupi". Żywiec Zdrój czeka to samo. Ps: odnośnie ogłoszenia. Według ustawy z roku 2007 nie wolno już nazywać "zatrudnieniem" w sytuacji kiedy podejmuje się współpracę z inną firmą a osoba pracująca na "samozatrudnieniu" gdy udowodni przed sądem pracy, że tak na prawdę traktowano ją jak zatrudnioną na etat (konkretne polecenia, narzucony czas pracy, narzucony teren "zjebki" itp itd) może skutecznie domagać się umowy o pracę wstecz i zwrot wszelkich kosztów. POWODZENIA!
zdjecie uzytkownika
ugotowany - 2011-12-15 21:41:05 odpowiedz | cytuj
Z tego co tu czytam to wychodzi na to że praca dla Żywiec Zdrój jest bardzo fajna i ogólnie super!!! Co to za brednie !!!!!!!! Powiem jak jest naprawdę : pracujemy na własnych działalnościach ze swoimi autami!!! nikogo nie interesuje że płacisz dużo za telefon , benzynę i auto ci się zepsuło nie wspominając już o takich zwykłych rzeczach które potrzebne są w pracy jak np zszywacze , nożyczki , taśmy itd które bardzo potrzebne do wykonania ekspozycji no i aparat lub telefon z dobrym aparatem bo musisz wszystko fotografować , internet i komputer też we własnym zakresie !!!!!!!!!! Targety na ekspozycje i sprzedaż są tak wysokie że nie do zrobienia!!!!! To nic że musisz mieć sprzedaż ale przy tym musisz mieć ułożone na sklepach idealnie i to musisz mieć najlepsze miejsca bo przecież pracujesz u lidera!!!! Oczywiście żadnego wsparcia ze strony menadżerów!! Bo i po co jak to ty jesteś ph ( murzyn do ciemniej roboty) ale jak władze z Warszawki przyjeżdżają to wówczas ruszają swoje dupska ii nagle i gratisy się znajdują - normalnie to ich nie ma bo niby Warszawa blokuje!!! Ach no i od niedawna wybrali najlepszych z najlepszych i zatrudnili ich na etat przez jakaś firmę dali im auta i to wszystko !!!! resztę sam sobie musisz zapewnić a zapier....... jeszcze większy niż u ph na działalności jakby mi to zaproponowali to już wolałbym na zasiłek iść!!! większość tych etatowców się już zwolniła reszta szuka innej pracy.
zdjecie uzytkownika
Maniek - 2011-12-20 09:52:16 odpowiedz | cytuj
Skoro Ci tak źle, to się zwolnij. Nie ma gorszego pracownika, niż ktoś kto narzeka, ale nic z tym nie robi!
zdjecie uzytkownika
ETATOWIEC - 2011-12-31 21:51:43 odpowiedz | cytuj
Maniek - 2011-12-20 09:52:16

Skoro Ci tak źle, to się zwolnij. Nie ma gorszego pracownika, niż ktoś kto narzeka, ale nic z tym nie robi!
Nie ma gorszego pracodawcy niż taki który wykorzystuje pracownika a po sezonie wyrzuca ICH jak niepotrzebny śmieć. Tak to jest na świecie, że o motywację pracowników dba pracodawca- jeśli rozumie, że to jest potrzebne. Chyba, że zatrudnia się kogoś na sezon w myśl zasady "Żadna firma nie da Ci tego co (tutaj wstaw nazwę firmy) może Ci obiecać". Skoro firma toleruje pracownika który więcej narzeka niż pracuje to znaczy, że na innego jej nie stać i to jest problem firmy a nie pracownika.
zdjecie uzytkownika
Maniek - 2012-01-02 09:31:08 odpowiedz | cytuj
Obawiam się, że nie da się nic osiągnąć, gdy chce tylko jedna strona -podpowiada mi tak moje 15-letnie doświadczenie na etacie i obserwacje innych etatowców i nieetatowców... Nie ma więc nic gorszego niż pracownik, któremu się nie chce i pracodawca, któremu się nie chce, to prawda. Tym bardziej uważam, że trzeba brać sprawy w swoje ręce.
zdjecie uzytkownika
ETATOWIEC - 2012-01-02 21:54:06 odpowiedz | cytuj
Maniek - 2012-01-02 09:31:08

Obawiam się, że nie da się nic osiągnąć, gdy chce tylko jedna strona -podpowiada mi tak moje 15-letnie doświadczenie na etacie i obserwacje innych etatowców i nieetatowców... Nie ma więc nic gorszego niż pracownik, któremu się nie chce i pracodawca, któremu się nie chce, to prawda. Tym bardziej uważam, że trzeba brać sprawy w swoje ręce.
Co to znaczy "nie chce"? Pracowałeś kiedyś na działalności? Twój samochód, paliwo za Twoje pieniądze, naprawy za Twoje pieniądze, ZUS płacisz Ty, podatki Ty, księgową Ty. Nie masz prawa do urlopu ani L4. Do końca miesiąca nie wiesz czy zarabiasz czy dokładasz. Potem kiedy dowiadujesz się o wartości faktury jaką masz wystawić okazuje się, że jednak dokładasz. Z ledwością płacisz składki, paliwo pokrywasz z karty kredytowej, o amortyzacji samochodu wolisz nie myśleć żeby nie zwariować. Szefowie dają Ci za przykład innych którzy ponoć zarabiają ale jak kończy się zebranie i pogadasz nimi szczerze to okazuje się zupełnie inaczej. Jak nie pracowałeś na działalności jaką opisałem powyżej to się nie wypowiadaj- zastanów się, że rozmyślasz czy zatankować samochód i jechać do klientów czy kupić jedzenie do domu. W zależności od firmy dostaniesz ryczałt na paliwo który skończy się po dwóch tygodniach albo firma Ci wrócą za paliwo ale dopiero po kilku tygodniach. Na prawdę trudno o motywację w takich warunkach, trudno dużo jeździć i walczyć o sprzedaż skoro nie wiesz czy długa trasówka przyniesie Ci zyski czy straty. Sam skończyłem z kilkoma kredytami pracując w firmie zatrudniających na takich warunkach jak opisałem (Żywiec Zdrój tutaj bardzo pasuje do tego opisu). Chodź od lat pracuję w jednej z największych korporacji (na Etacie oczywiście) i to z niemałymi sukcesami.
zdjecie uzytkownika
aaaaa niepowiem :D - 2012-01-15 13:44:59 odpowiedz | cytuj
pracuje w żywcu od paru miesiecy nie powiem gdzie :P
powiem tylko tyle ze praca na dzialanosci z wlasnym autem itd jest po prostu nieporozumieniem w tych czasach ;)
ja osobiscie wyjde miesiecznie na czysto jakies 1700 ale tylko dlatego ze jako jedyny w tej firmie mysle i trasowke mam tak ulozona zeby sie nie krecic dwa razy po tej samej trasie
auto sie niszczy trzeba ta pieprzona wode wozic - btw jak wody nie ma to klient ma pretensje do ciebie i wtedy kierownik nie pomoze ale jak jest ok to kierownik bedzie jezdzil po sklepach i szukal mankamentow ;)
ogolnie cos takiego jak szacunek do pracownika to fikcja - czesto sa zebrania na ktorych kazdy moze powiedziec co go boli po czym pan szef i tak ma to w dupie :)
paliwo kosztuje jak za zloto ale to tez nikogo nie interesuje, obiecuja duzo ale nic nie robia
co do targetow sa niewykonalne (zdarza sie ze jeden z naszej ekipy robi target miesiac w miesiac bo ma dobry rynek i zamiast jemu dolozyc a nam odjac to najwyrazniej kierownik wole sie "lizac" z naszym zlotym chlopcem)
z glodu sie nie umrze to gadanie ze nie ma kasy zeby zalac to tez jakies brednie - bycmoze kolega wydaje cala pensje w ciagu tygodnia w kasynie i na kurtyzany no to pozniej nie ma za co wlac :)
fakt jest taki ze kazdy kto dostanie podobne warunki ucieknie z tej firmy w 5 sekund
ja osobiscie mam cos na oku niby kasy z podstawy jest troche mniej ale jest auto telefon umowa o prace i premia jest dzielona a nie tak jak w zywcu albo wszytsko albo nic
i nie dziwie sie ze ludziom sie nei chce pracowac - skoro ekipa nie potrafi sie razem zjednoczyc i postawic warunow to plany sa takie ze sie zrobic nie da wiec po co ja mam sie starac przez 21 dni w miesiacu skoro 30dni to by bylo malo na zrobienie planu :)
zdjecie uzytkownika
ETATOWIEC - 2012-01-17 21:15:06 odpowiedz | cytuj
aaaaa niepowiem :D - 2012-01-15 13:44:59

pracuje w żywcu od paru miesiecy nie powiem gdzie :P

powiem tylko tyle ze praca na dzialanosci z wlasnym autem itd jest po prostu nieporozumieniem w tych czasach ;)

ja osobiscie wyjde miesiecznie na czysto jakies 1700 ale tylko dlatego ze jako jedyny w tej firmie mysle i trasowke mam tak ulozona zeby sie nie krecic dwa razy po tej samej trasie

auto sie niszczy trzeba ta pieprzona wode wozic - btw jak wody nie ma to klient ma pretensje do ciebie i wtedy kierownik nie pomoze ale jak jest ok to kierownik bedzie jezdzil po sklepach i szukal mankamentow ;)

ogolnie cos takiego jak szacunek do pracownika to fikcja - czesto sa zebrania na ktorych kazdy moze powiedziec co go boli po czym pan szef i tak ma to w dupie :)

paliwo kosztuje jak za zloto ale to tez nikogo nie interesuje, obiecuja duzo ale nic nie robia

co do targetow sa niewykonalne (zdarza sie ze jeden z naszej ekipy robi target miesiac w miesiac bo ma dobry rynek i zamiast jemu dolozyc a nam odjac to najwyrazniej kierownik wole sie "lizac" z naszym zlotym chlopcem)

z glodu sie nie umrze to gadanie ze nie ma kasy zeby zalac to tez jakies brednie - bycmoze kolega wydaje cala pensje w ciagu tygodnia w kasynie i na kurtyzany no to pozniej nie ma za co wlac :)

fakt jest taki ze kazdy kto dostanie podobne warunki ucieknie z tej firmy w 5 sekund

ja osobiscie mam cos na oku niby kasy z podstawy jest troche mniej ale jest auto telefon umowa o prace i premia jest dzielona a nie tak jak w zywcu albo wszytsko albo nic

i nie dziwie sie ze ludziom sie nei chce pracowac - skoro ekipa nie potrafi sie razem zjednoczyc i postawic warunow to plany sa takie ze sie zrobic nie da wiec po co ja mam sie starac przez 21 dni w miesiacu skoro 30dni to by bylo malo na zrobienie planu :)
Ty to jesteś za czy przeciw bo się zgubiłem? Najpierw narzekasz na koszty i, że paliwo drogie a potem, że jak nie wydam na kasyno i kurtyzany to bym miał na paliwo? Określ się albo naucz się pisać mniej bełkotliwie bo nie wiadomo o co Ci chodzi? Skoro Ci dobrze to czemu nie chcesz tam być kolejnych pięciu sekund? Czyżbyś za dużo wydawał na kurtyzany? Nie potrafisz dyskutować?
x