brak logo

EUROTIME

Toruń

Opinie o EUROTIME

!!! 2011-05-12 12:03:42
Najpierw zwróć się o pomoc do powiatowego rzecznika konsumenta- znajdziesz go przy urzędzie miasta-porada bezpłatna.Możesz też zgłosić to ( usunięte przez administratora ) do inspekcji handlowej.Jest jeszcze opcja złożenia wniosku o rozpatrzenie sprawy przez sąd konsumencki-ale tu zgoda musi być obu stron. A nie sądzę,żeby ta banda ( usunięte przez administratora ) chciała brać w tym udział! Ale walczmy o swoje!!!
anonim 2011-05-12 16:51:14
wszystko sie zgadzało w materiałach z tym co mowila Pani rzez telefon. Wnioski na plycie, instrukcja, opis programow, baza do konsultantow itd. Wszystko w całosci. Jakie oszustwo ? Jak dla mnie firma sie wywiazała. Skorzystałem. Zadowolony!!!!!!!!!!
1
anonim 2011-05-12 17:18:09
Witam, pracowałam w tej firmie jako pomoc ponad pol roku temu. Ja chyba jako nieliczna wypowiem sie jako pracownik , bo chyba na tym to forum polega :) Musiałam odejsc poniewaz sie przeprowadzałam. Na prace nie narzekałam, mili ludzie, fajna atmosfera. Publikacje w ofercie choc wygladaja niepozornie sa swietna pomoca jezeli ktos jest zielony w sprawach dotacji, aktualizowana chyba co pol roku... na CD bardzo duzo dokumentów. Sprzedawana byla w cenie 139 zl jak jeszcze pracowalam, nie wiem jak teraz, nie malo ale w cenie byla wysylka kurierem, zobaczylam tez ile kosztuja rozmowy telefoniczne aby produkt sprzedac :/ Kazda firma telemarketingowa ma strasznie duze rachunki za wszystko.Sprawa z reklamacjami przez klientow jest ciezka, sama widziałam w jakim stanie książki docierały do firmy - tragedia. Zazwyczaj jak ksiazka byla uszkodzona to byla nadana poczta polska, poczta strasznie obchodzi ze swoimi przesylkami, klienci tez nie byli bez winy bo czesto wysyłali w pojedynczych kopertach powietrznych albo zwyklych, a w takim opakowaniu wystarczy ze ksiazka spadnie z metra i sie uszkadza. Przychodzily ksiazki pokserowane, popisane, zamoczone i inne cyrki. Jezeli byly uszkodzenia lub brakowalo dokumentow to firma wysylala pismo. Ale byly sytlacje kiedy ktos sie przyznawal ze zawalil, a mial ciezka sytlacje finansowa to robili zwrot, dlatego jak to widzialam to nigdy nie powiem ze sa oszustami. Firma wspierala tez zwalczac skutki zeszlorocznej powodzi w swoim regionie, chyba to cos o niej mowi. Sama bym nie chciala firmy telemarketingowej nigdy otwierac bo w polsce niestety jest to praca niewdzieczna i nie jestesmy jeszcze do niej tak nastawieni jak na zachodzie. Pozdrawiam
myszaaaa 2011-05-12 23:03:28
witajcie, ja sie tez nacięłam:( zeskanowałam sobie jednak odstąpienie od umowy, mówicie, że na policję mam się zgłosić??

pomóżcie, czy ktoś z Was odzyskał pieniądze?
anonim 2011-05-13 12:25:20
zwrot pieniędzy nastapił do 5 dni od momentu otrzymania paczki zwrotnej przez ta firme. Ale w regulaminie wyraznie pisze ze jest to 14 dni roboczych. Mi nie robili problemów. Napewno dopełniliscie formalności???
dardzik 2011-05-20 14:11:09
Do mnie tez dzownili ze jest dotacja do wykorzystania z Urzedu Marszałkowskiego w wielkopolsce... Sprawdzilem takiego projektu nie ma dzwonilem do urzedu. Nie odebralem przesylki od eurotime. Takich naciagaczy trzeba karac..
JACK 2011-05-31 18:01:03
Niestety również padłem ofiarą firmy EUROTIME ( usunięte przez administratora ). Ich sposób na naciąganie Klientów wygląda następująco: dzwoni miła Pani z informacją, że właśnie w danym województwie są dotacje dla mikroprzedsiębiorstw, średnich na wszystko, o co nie zapytacie, to: TAK!, wszystkie informacje są w poradniku (notabene na przestarzały na rok 2010!), a na płycie wszystkie druki. Nawet nie trzeba się starać o jakikolwiek biznesplan, tylko drukować i w cenie jest kontakt z DORADCĄ regionalnym. Tego samego dnia odesłałem kurierem z opcją 'ostrożnie' książkę wraz z CD - w stanie idealnym wraz z odpowiednio wypełnionym oświadczeniem i paragonem. Dzisiaj mija już prawie miesiąc i CISZA... Ani zwrotu, ani informacji - NIC! Jeśli otrzymałeś telefon od firmy EUROTIME i masz do wyrzucenia w błoto 139zł, to lepiej odpuść sobie i przekaż te pieniądze potrzebującym, a nie EUROTIME. NIE POLECAM !!!
:) 2011-06-06 21:38:25
dziękuję EUROTIME, bardzo mi pomogliście i mojej firmie. Mam nadzieję, że za niedługo sam osobiście będę mógł Wam podziękować:) A do Pana wyżej- Pan prowadzisz firmę, czy co? haha bo widzę, że pan się kompletnie na niektórych rzeczach nie znasz :D
anonim 2011-06-09 14:09:17
Jak czytam to nie rozumiem.
Ludzie jezeli kupujecie cos na firme nie istnieje w tym momęcie takie pojecie jak konsument, urząd ochrony konsumentów, izba handlowa , zwrot towaru bez podania przyczyny w ciągu 10 dni, itp.

Wszelkie prawa na drodze B2B ( miedzy osobami prowadzącymi dzialalnośc gospodarczą) dochodzi sie w sadzie cywilnym wydzial gospodarczy, Policja też tu nie pomoże

kilka podstaw prawnych:

Sprzedaż konsumencka
Art. 1.
1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny).

Art. 2. 1. KONSUMENT, który zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie dziesięciu dni od zawarcia umowy.

Jedyną radą jest nie zamawiać rzeczy co do których nie ma sie pewności.

Polskie prawo w żaden sposób nie chroni przedsiębiorców gdyż, przedsiębiorca jest penego rodzaju profesjonalistą i powinien radzić sobie sam jedyną ochroną jest kodeks cywilny i wynajety adwokat.

Wtej sprawie można tylko doszukiwac sie niezgodności towu z opisem, ale z tego co tu widzę to oferowano wam książę z płyta cd i taką o trzymaliście.

Druga fajna sprawa jak na POLSKĘ jeżeli chodzi o nie odbieranie zamówionych przesyłek, zamówiąna przesyłkę trzeba odebrac bo może to kosztować nawet 800 zł a firmy ktore sprzedaja na odleglośc, stać na to aby podjąć kroki sądowe ktore nie są tanie a pokrywa je osoba która przegra sprawę wraz z zastępstwem prcesowym które jest olbzymie. A jeszcze nie zdażyło się aby osoba ktora zamówiła przesyłkę wygrała taką sprawę.

wyrok sądu najwyższego w tej sprawie :

Art. 535. Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

Obowiązkiem sprzedającego jest przeniesienie praw i wydanie rzeczy kupującemu, a obowiązkiem kupującego jest zapłacenie ceny i odebranie rzeczy. Kluczowym w sprawie jest określenie miejsca spełnienia świadczenia, w którym sprzedający był obowiązany wydać rzecz.
Dług (świadczenie) sprzedającego jest niepieniężne ponieważ polega na wydaniu rzeczy, takie świadczenia są świadczeniami odbiorczymi, czyli powinny być spełnione w miejscu zamieszkania lub siedziby dłużnika (sprzedawcy) jeżeli strony się umówiły, że przedmiot sprzedaży zostanie przesłany do innego miejsca niż miejsce spełnienia świadczenia, zastosowanie ma przepis art. 544 KC

Art. 544. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju.

Art. 548. § 1. Z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy.
§ 2. Jeżeli strony zastrzegły inną chwilę przejścia korzyści i ciężarów, poczytuje się w razie wątpliwości, że niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego z tą samą chwilą.

Ponadto, koszt ubezpieczenia rzeczy przesyłanej do innego miejsca niż miejsce spełnienia świadczenia pokrywa, zgodnie z art. 547 KC, kupujący:

§ 2. Jeżeli rzecz ma być przesłana do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, koszty ubezpieczenia i przesłania ponosi kupujący.



NAPRAWDĘ TRZEBA BYĆ OSTROŻNYM CO SIĘ ZAMAWIA
ŻYCIE TO NIE BAJKA I KAZDE PODJĘTE DECYZJE MAJĄ SWOJE KONSEKWENCJIE .





anonim 2011-06-09 14:40:14
Jestem następną ofiarą tej firmy. Czy w Polsce trzeba się dorabiać na oszustwie ludzi? Jest mi bardzo przykro. Książkę odesłałam na drugi dzień. Zapakowana była przez znajomą na Poczcie tak dobrze, że tylko bobma by to ruszyła. Bo firma kurierska, którą oni proponują zaśpiewała 50zł za przesyłkę!!! A na poczcie zapłaciłam 10 zł. Do firmy od 2 tygodni nie mogę się dodzwonić. Na dwa maile nie odpowiedzieli. Kasy nie oddali mimo, że już minęło ponad 30 dni. Na kilka sms-ów też nie odpowiedzieli.Żadnego odzewu.Ludzie. Zbojkotować te sprzedaże internetowe. Jak pójdę do sklepu to wiem z kim i o czym rozmawiam. A Ci to w gumy tną. Też się wybieram do Rzecznika Praw Konsumentów. A to nie koniec. Wiem, że takich jak ja jest więcej.
anonim 2011-06-15 13:13:38
Coś strasznego - również się nabrałem na ich sztuczki. Na zwrot kasy czekam ponad 2 tygodnie (odliczając czas na zwrot). Dodzwonienie się graniczy z cudem, na meile nie odpowiadają. Żeby było weselej to dzwoniła do mnie Pani dzisiaj z pytaniem czy nie jestem zainteresowany dofinansowaniami z Unii :-))
bendi 2011-06-15 21:45:57
Ja się niestety też dałem nabrać i mechanizm działania był taki sam jak opisane powyżej - dzwonią, mówią że jest dotacją w urzędu marszałkowskiego i że można dostać dofinansowanie do 70%, ale oni maja wszystko przygotowane i nawet nie trzeba biznes planu + kontakt z doradcami za darmo.

A niestety dostałem książeczkę, którą opisują u siebie na stronie www.euro-time.net razem z paragonem na 139zł (usunięte przez administratora).

Pozytywne opinie o tej firmie wyglądają na sfabrykowane, przez jej przedstawicieli.

Jak ktoś dalej nie czuje się przekonany, że to oszuści to mam wskazówkę - poproście o przesłanie listem poleconym na adres Waszej firmy (skoro maja nr tel, to napewno mają też i adres) z:
- opisem projektu z którego ma być dofinansowanie
- z listą produktów które mają w swojej ofercie a mają Wam pomóc otrzymać pieniądze

Ja niestety tak nie zrobiłem i paragon opiewa na, cyt:
- książki (a była tylko jedna ww opisywana na ich stronie)
- płyta CD
myszaaaa 2011-06-15 22:07:30
... najgorsze jest to, że oni cały czas naciągają nowych ludzi:(((
gaga 2011-06-27 01:25:49
Ja również zostałam (usunięte przez administratora). Podczas rozmowy telef. zapewniano mnie, że będę mogła odesłać książkę w ciągu 10 dni i otrzymam pieniądze. Dopełniłam WSZYSTKICH formalności- i kasy nie ma. Otrzymałam tylko pismo, że książka była używana i zniszczona. A ja nawet jej nie tknęłam. Jak tylko przyszła to sprawdziłam cenę w internecie (29zł!!!) i natychmiast odesłałam bardzo dobrze zabezpieczoną. Zażądałam na piśmie dowodu reklamacji spisanej przez listonosza. Poradziłam się prawnika, który sprawdził wszystkie zebrane przeze mnie dokumenty; - PRAWO JEST PO MOJEJ STRONIE!. Sprawę zgłosiłam na policję.
anonim 2011-06-28 10:23:08
Tak jak napisał koleżanka wyżej \"firma\" euro-time to (usunięte przez administratora)!!! Do nas wydzwaniała pewna sympatyczna pani która zaproponowała nam za 139zl wszelka pomoc w uzyskaniu dotacji unijnych na firmę. Po rozmowie z siostra zgodziliśmy się na pomoc ponieważ sami mamy mało czasu i przydałaby się ktoś kto się na tym zna, pomoże wypełnić dokumenty czy tez doradzi. Po 2 dniach kurier przyjechał z paczka w której po rozpakowaniu znalazłem książkę z płyta CD na której był ten sam materiał co w książce... W wolny dzień odesłałem książkę wraz z pismem i oświadczeniem reklamacyjnym firmą kurierska uprzednio starannie ja pakując. Wczoraj czyli po półtora miesiąca przyszło pismo odnośnie tego, że nie zwrócą pieniędzy ponieważ książka jest poważnie uszkodzona!? Książkę z płyta i paragonem odesłałem w idealnym stanie bez zagięcia strony czy odcisków na okładce... Dzisiaj idę do znajomej która jest rzeczniczka praw konsumenta zobaczymy co mi doradzi. Sprawy na pewno tak sobie nie oleje bo nienawidzę takich kombinatorów. Jak będzie trzeba to pójdę do Sądu!
Pozdrawiam i jeszcze raz ostrzegam przed tymi krętaczami.
anonim 2011-07-04 16:26:31
bendi - 2011-06-15 21:45:57

Ja się niestety też dałem nabrać i mechanizm działania był taki sam jak opisane powyżej - dzwonią, mówią że jest dotacją w urzędu marszałkowskiego i że można dostać dofinansowanie do 70%, ale oni maja wszystko przygotowane i nawet nie trzeba biznes planu + kontakt z doradcami za darmo.

A niestety dostałem książeczkę, którą opisują u siebie na stronie www.euro-time.net razem z paragonem na 139zł (usunięte przez administratora).

Pozytywne opinie o tej firmie wyglądają na sfabrykowane, przez jej przedstawicieli.

Jak ktoś dalej nie czuje się przekonany, że to oszuści to mam wskazówkę - poproście o przesłanie listem poleconym na adres Waszej firmy (skoro maja nr tel, to napewno mają też i adres) z:
- opisem projektu z którego ma być dofinansowanie
- z listą produktów które mają w swojej ofercie a mają Wam pomóc otrzymać pieniądze

Ja niestety tak nie zrobiłem i paragon opiewa na, cyt:
- książki (a była tylko jedna ww opisywana na ich stronie)
- płyta CD

Sprawy ciąg dalszy - 1-go czerwca odesłałem im przesyłkę jako priortytet, pocztą polską zapakowana w 2 koperty bąbelkowe i karton, no ale podobnie jak poprzednicy dostałem pisemko, że przesyłka dotarła uszkodzona...
anonim 2011-07-18 13:43:05
Mnie się udało!!! Oddali mi kasę. Co prawda po 2 miesiącach ale się doczekała. Postraszyłam parę razy sądem i miałam szczęście. Teraz będę ostrożniejsza. Życzę Wam powodzenia.
jaoszukana 2012-02-27 23:22:23
wiecie jak mnie zrobili,zaplacilam za książkę,ktora już była nieaktualna,a po miesiącu przesłali mi drugą i pracownik odebrał i zapłacił (czesto odbiera przesyłkiróżne).wysłalam kilka maili,zero odzewu przez 2 miesiące a po tym
informacja,że może pracownik,ktory odebrał książkę ją sobie zamowił i mam z pracownikiem porozmawiać.banda oszustów i totalna bezradność-ponad 300 poszło się paść na makulaturę. !!!!!
usmialem sie 2012-09-25 09:42:19
kobieto jaka to ksiazka niszczy sie po upadku z metra ?????????
z czego jest zrobiona ta ksziazka ???????????????
pomoc powodzianom ??????????? KONKRETY PROSZE !!!!!!!!!!!!!!!!!
takie gadanie o pomocy to puste slowa, prosze podac konkretnie co gdzie i kiedy ta firma zrobila!!!!!!!!!
nie wiem co wtej firmie was laczylo, co kto komu robil i za co ale opinie mowia same za siebie 90% opini jest NEGATYWNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nigdy nie slyszalem o tej firmie ani o jej siastrze massa [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] setts, nigdy nie korzystalem z watpliwych uslug jednej i drugiej, cala moja wiedza na ten temat to lektura opinii o tych firmach.
anonim2 2013-01-05 15:15:55
jak firma mogla wspierac powodzian jak sami byli poszkodowani w powodzi i korzystali z pomocy jak wszyscy

to co ty tu piszesz to moze napisac tylko i wylacznie sam wlasciciel
moniek 2014-06-18 09:22:34
Zastanawiam się na jakie pieniądze można przeciętnie liczyć we współpracy z Eurotimem bo różne opinie na ten temat krążą.
junior 2014-06-18 10:00:47
Jak pytasz ile możesz stracić to ja straciłem 150 zł
zarra 2015-02-05 03:08:30
Kochani ja znalazłem stronę firmy EUROTIME w Krakowie, jest to firma zajmujaca się dystrybucja bielizny damskiej :D POLECAM WEJŚĆ na strone (wygląd pełna profeska), opcja ta mniee zainteresowała, bo być może właściciele mają otwartość umysłu i doceniliby cenne rady brafitera i mojej żony brafiterki. Tylko co oni mogą mi zaproponować? czy ktoś ma doświadczenie??
sso 2016-05-20 23:11:12
dziwne, wygląda to trochę tak jakby przestali normalnie działać.
Zostaw swoją opinię o EUROTIME - Toruń
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie EUROTIME