Pracowałem w Komatz jako serwisant. Przedstawiam swoje doświadczenia, które, choć wartościowe z perspektywy rozwoju osobistego, pozostawiły po sobie mieszane uczucia.
Plusy:
Solidne wynagrodzenie – (usunięte przez administratora)
Świetni ludzie – wielu naprawdę porządnych kolegów i koleżanek, z którymi utrzymuję kontakt do dziś. Rekrutacja była mocną stroną firmy.
Stałe godziny pracy (8-16), choć zdarzały się wyjazdy służbowe, na szczęście nie aż tak częste, jak można by się obawiać.
Podróże zagraniczne – dla mnie osobiście jeden z ciekawszych aspektów tej pracy.
Marketing na wysokim poziomie – firma potrafiła zadbać o swój wizerunek na zewnątrz.
Drobne benefity – kawa, herbata, firmowe spotkania, mikołajkowe prezenty dla dzieci – miły, choć symboliczny dodatek.
Minusy:
Ekstremalna rotacja – w czasie mojego zatrudnienia odeszło 30 osób przy maksymalnie 18 zatrudnionych. Trudno budować cokolwiek stabilnego w takich warunkach.
(usunięte przez administratora).
Rozbieżność między obietnicami a rzeczywistością – wizje sukcesu snute przez (usunięte przez administratora)od rozmowy kwalifikacyjnej aż po ostatni dzień zatrudnienia nie miały pokrycia w codziennej pracy. Były to raczej bajki na użytek nowych pracowników i klientów.
(usunięte przez administratora)
Organizacyjny chaos – magazyn prowadzony bez ładu, ta sama część mogła znajdować się pod różnymi indeksami. Brak spójności pomiędzy dostawami. (usunięte przez administratora) W praktyce można było pracować bez wymaganych kwalifikacji i nikt by tego nie zauważył.
Zero wsparcia dla serwisanta – brak szkoleń specjalistycznych, brak technicznej dokumentacji albo dokumentacja niezgodna ze stanem faktycznym. Wielu usterek musieliśmy uczyć się naprawiać samodzielnie metodą prób i błędów.
Styl zarządzania oparty na presji i (usunięte przez administratora)- w mojej ocenie atmosfera pracy była napięta. (usunięte przez administratora)
Podsumowując:
Mimo wszystko nie żałuję czasu spędzonego w Komatz – zdobyłem sporo doświadczenia zawodowego i życiowego.
(usunięte przez administratora)
Zdecydowałem się odejść, bo dalsze pozostawanie w tej firmie, przy braku realnych perspektyw rozwoju i pogarszającym się zdrowiu, nie miało już dla mnie sensu.
Odradzam pracę w tej firmie każdemu, kto ceni sobie bezpieczeństwo, szacunek i zdrowie (również psychiczne). (usunięte przez administratora)