Były pracownik dział handlowy 25.09.2025 20:10
Były pracownik
Niestety, ale za wiele dobrego o tej firmie nie napiszę. Raczej jest to post ku przestrodze. Polimex - firma legenda, niestety już od dawna tą legendą nie jest. Nie umie się dopasować do realiów rynkowych i jest fatalnie zarządzania, co się przekłada na pracowników i ich traktowanie:
Rozmowa o pracę:
- była to najdłuższa rozmowa jaką w życiu miałem ( a pracuje w handlu w różnych firmach ok. 15 lat ). Trwała niecałą godzinę a pytań była tak duża ilość, że zacząłem się zastanawiać na jakie stanowisko złożyłem CV. (na rekrutera czekałem ponad 40 minut).
Warunki:
- niestety bardzo szybko rozmija się, to co było ustalane z tym co faktycznie jest. Inny rodzaj umowy, sporo obietnic pod owocną współpracę, która nastąpi oczywiście kiedyś.
- umowa jest tak skonstruowana (przynajmniej moja), że świeży pracownik nie dowie się z niej, że szanse zarobkowe ma baaaardzo ograniczone. Natomiast na papierze nie wygląda to wcale źle i moim zdaniem jest to celowy i cyniczny zabieg, aby zachęcić nieświadome osoby spoza branży do współpracy.
Praca:
- dział w którym pracowałem nie miał na siebie pomysłu, dlatego przerobiłem kilku kierowników w bardzo krótkim czasie. Do tego rotacja ludzi w każdym dziale przeolbrzymia, więc jak ktoś szukałby stabilizacji, to na pewno nie tutaj.
- na umowie b2b trzeba wykładać swoje prywatne środki, aby móc wykonywać swoje obowiązki firmowe ( które co prawda są zwracane co do grosza ale 1 (słownie: raz) w miesiącu.
- atmosfera w firmie jest fatalna (oprócz drobnych grupek w obrębie samych działów).
- z plusów na pewno muszę podkreślić wątek wypłaty na czas. Przez cały okres pracy nie miałem ani jednego problemu w tym wymiarze.
- a niestety wracając do minusów, to trzeba podkreślić, że człowiek nie jest wartością dodatnią w firmie ( trochę relacje szef=pracownik można porównać do fabrykant=robotnik ), dlatego jak szukacie przyjaznej atmosfery i fajnych relacji, to również, to nie tu. Na codzien panuje atmosfera zaszczucia i strachu na zasadzie: co dzisiaj góra wymyśli. No nic tylko z uśmiechem pracować.
Reasumując:
NIE REPREZENTUJE konkurencyjnej firmy z branży, aby takimi wiadomościami psuć wizerunek firmy. Natomiast uważam, że w dobie XXI wieku nie powinno już być miejsca na wiele w/w patologii. Szefostwo zamiast szukać wiecznie winnych w (ex)pracownikach, powinno się chociaż raz pochylić nad sobą i SWOICH BŁĘDACH. Odradzam pracę w tym miejscu, chyba, że ktoś chce zwyczajnie potwierdzić moje powyższe słowa.