Nie polecam. Stanowisko statystyk medyczny. Nabór III etapowy, pierwsze dwa etapy jednego dnia. Test na komputerze, ok 7 zadan na 45 minut. Exel, zapisywanie plików w pdf i pakowanie do rar z hasłem, napisanie prostego pisma (co ciekawe z imiennym podpisem Inspektora [dyrektora] - lepiej zapamiętać imię wielmożnego, bo potem nie dostaniesz roboty). Do tego prezentacja w PowerPoint. Po przejściu tego etapu (jeśli nie przejdziesz, to dziękują od razu), za kilka minut rozmowa - w porządku wydaje się Dyrektor Wydziału, sympatyczny człowiek. Natomiast pozostałe dwie Panie w komisji to Pani kadrowa i jakaś druga od administracji, będąca tam w mojej opinii nieporozumieniem. Nic nie wnosi, poza głupimi minami, zniechęca do naboru, na który nawet nie mogą znaleźć tylu kandydatów, ile jest proponowanych stanowisk. Sama praca po rozmowie okazuje się nieciekawe, zmiany 24/7 za najlepiej najniższą krajową - jak powiesz 4 z przodu to pytają brutto czy netto - w 2024 roku xD Do tego podkreślają, że nie ma żadnej ścieżki awansu, więc siedzisz tam jak cięć na dyżurce 24/7 z dumną nazwą statystyk medyczny (coś na poziomie asystentki stomatologicznej wg klasyfikacji zawodów medycznych i pokrewnych i starszego magazyniera). 3 etap to miała być rozmowa z tym całym inspektorem, ale jak jaśnie Pan was wcześniej skasuje, to nie dostaniecie zaproszenia na audiencję - tak było w moim przypadku. Podsumowując, szkoda czasu.