Proszę nie zwiesc się tak zwana super atmosfera na rozmowie kwalifikacyjnej. Książkowe obiecanki cacanki i gruszki na wierzbie. Wymagają aktywnej obsługi po godzinach pracy, odmowa jest uznawana za brak chęci do pracy i rozwoju firmy. Jeśli pracownik ma swoje zdanie, nie daj bóg odmienne niż inni pracownicy i pracodawcy, nie nadaje się. Motto przewodnie "firma to ludzie", których nie szanuje się, przynajmniej w sklepie w Nowym Sączu. Brak osoby odpowiedzialnej za przekazywanie obowiązków, szkolenia, wprowadzenie w powierzone zadania, motywowania zespołu, organizowania pracy zespołu, po prostu tworzenia atmosfery, w której chce się pracować. Nowa osoba nie jest alfa i Omega, nie ma prawa wszystkiego wiedzieć. Proszę zwrócić uwagę na rotacje pracowników i zastanowić się, czy aby na pewno każdy nowy pracownik jest głupi i nie nadaje się, czy możne problem tkwi w kimś innym lub czymś innym.