Zacznę może od plusów, tak będzie łatwiej, bo dostrzegam jeden - regularność wypłacania wynagrodzenia. Klimat w pracy jest przeokropny, w rozmowach między szefostwem a pracownikami, a także i między szefostwem a prezesem słowa wulgarne pojawiają się wielokrotnie w ciągu dnia, nie muszę chyba mówić, jak takie krzyki i wulgaryzmy wpływają na komfort w pracy. Pracownicy rotują co kilka miesięcy, stałych pracowników można tam policzyć na palcach jednej ręki. Ja wychodziłam z pracy niejednokrotnie tak zmęczona psychicznie, że jedyne na co człowiek czekał to piątek i możliwość odpoczynku od tego miejsca chociaż te dwa dni. Plotki krążą o tym, że moja poprzedniczka musiała brać leki uspokajające, co by mnie wcale nie zdziwiło, ale pewności co do tego nie mam. Mnie na szczęście firma Romark nie zdążyła doprowadzić do tego stanu, bo pracowałam tam stosunkowo krótko. Ogólnie to zdecydowanie odradzam, chyba że ktoś ma nóż na gardle, a tam co chwila kogoś szukają ze względu na szybką rotację pracowników, a jak już mówiłam, przynajmniej z wypłacaniem wynagrodzenia nie ma problemu, także zawsze można iść, zobaczyć, spróbować, i przekonać się na własnej skórze.