Witam,
Miałem przyjemność pracować "jakiś dłuższy czas" w firmie u P. Hanny Barcińskiej.
- Płatności zawsze były na czas.
- Nagdodziny to już męka i wieczne proszenie się i tłumaczenie dlaczego "aż tyle..."
- Najgrorsze w tym wszystkim był mętlik, który wprowadzała sama szefowa - MASAKRAA
- Chcą się rozwijać, inwestują w maszyny, ale myślą, że tanim kosztem zarobią "kokosy"
- Dział hanldowy to fajna zgrana paczka, oprócz jednej Ewy która strasznie liże szefowej pupę - może cos tym osiągneła, ale to krótka droga :)
- Panuje tam ogólne zamieszanie i niegogadanie.
- Każdy każdemu obrabia (usunięte przez administratora) jak tylko możę (kiedyś była tam lepsza ekipa ludzi)
- Bardzo duża rotacja pracowników, o czymś świadczy.
Szkoda czase dla Ciebie jeśli jesteś osobą ambitną,
pozdrawiam AA