Duża ta rotacja jak to prawda co napisano ze w rok odeszło 10 osób . po takim wyniku chyba już zaczęło sie coś poprawiać ? inaczej chętnych by w końcu brakło 😅
Nowy wpis
nieznajoma8792
25.02.2026 21:59
Były pracownik
Niestety – nic się nie zmieniło. Rotacja nie bierze się znikąd. Jeśli w rok odchodzi kilkanaście osób, to nie jest „przypadek”, tylko sygnał, że problem jest systemowy.
Dopóki pracodawcy nie odejdą od przestarzałego myślenia na zasadzie ,,daje Ci pracę musisz całować mnie w stopy” i nie zrozumieją, że pracownik to człowiek, a nie darmowa siła robocza bez prawa głosu, nic się nie poprawi. Oczekuje się wykonywania zadań wykraczających poza zakres obowiązków, bez rozmowy o dodatkowym wynagrodzeniu. Każda próba postawienia granicy spotyka się z sugestią, że „to przecież Twój obowiązek”.
Brakuje szacunku, dialogu i realnego wsparcia. Najbardziej zaangażowane osoby nie są doceniane, za to wybrani „ulubieńcy” mogą liczyć na zupełnie inne traktowanie.
Nie sposób pominąć kwestii wynagrodzeń, które są po prostu niewspółmierne do zakresu obowiązków i oczekiwań. Wymaga się coraz więcej – większej odpowiedzialności, dyspozycyjności, przejmowania dodatkowych zadań – natomiast pensje pozostają na poziomie, który nie odzwierciedla ani zaangażowania, ani realiów rynku.
Trudno oczekiwać profesjonalizmu i lojalności, gdy pracownik ma poczucie, że jego praca jest tanio wyceniana. Jeszcze trudniej budować stabilny zespół, gdy wynagrodzenie nie nadąża nawet za rosnącymi wymaganiami, a rozmowa o podwyżce traktowana jest jak problem, a nie naturalny element rozwoju zawodowego. Kontakt z przełożonymi jest ograniczony, a gdy już dochodzi do rozmowy – trudno mówić o partnerskiej relacji.
Jeśli ktoś ceni swoje zdrowie psychiczne, stabilność i poczucie bezpieczeństwa w pracy – radzę dobrze przemyśleć decyzję. Atmosfera potrafi naprawdę odbić się na człowieku.
Drodzy Państwo z zarządu – jeśli to czytacie, warto zatrzymać się na chwilę i realnie przeanalizować swoje działania. Rynek pracy dynamicznie się zmienia. Na rynek wchodzą coraz młodsze pokolenia, które mają zupełnie inne podejście do pracy i własnej wartości.
To nie są osoby, które zostaną „z wdzięczności za zatrudnienie” i będą akceptować brak szacunku czy jednostronne zasady. Jeśli poczują, że są traktowane przedmiotowo – po prostu odejdą. Bez sentymentu. Znajdą miejsce, w którym będą wysłuchane i docenione.
Przy obecnym podejściu do pracowników i zmieniających się realiach rynku może się okazać, że problemem nie będzie rotacja, lecz brak chętnych do pracy. To nie są czasy, w których ludzie kurczowo trzymają się stanowiska za wszelką cenę. Coraz więcej osób nie pozwala sobie na brak szacunku – i słusznie.
Bo w pewnym momencie to nie pracownicy będą musieli walczyć o pracę. To pracodawca będzie musiał walczyć o pracowników. A reputacja buduje się latami — i traci znacznie szybciej.
Nowy wpis
Asterix
26.02.2026 10:24
Inne
To już zależy od człowieka bo wg mnie wciąż ciężko o prace. rynek musi sie jeszcze bardziej zmienic nim faktycznie braknie tu rak. Ale jak wiadomo warunki zawsze mogłyby być lepsze
Niko
10.08.2025 08:40
Inne
Nie spodzewalam sie takich opinii jak te o jakiejś przemocy psychicznej. to nie jest w żaden sposób przesadzone i atmosfera naprawdę jest tak zla?
Dociekliwa
23.08.2025 06:03
Inne
Wcale nie tak szkoda gadać bo przydadzą sie fakty a nie przewrażliwione zarzuty. Powyżej jest nawiązanie do przemocy psychicznej. Występowała czy nie/?
Nowy wpis
B. pracownik
05.10.2025 17:14
Były pracownik
Przewrażliwione zażyty xD. W rok z tej firmy odeszło 10 osób. W swojej „karierze” w tym beznadziejnym miejscu nie wiem ile nowych osób poznałem. Większość pracowników szuka innej pracy. Gdyby było normalnie, to byłyby pojedyncze przypadki, a nie większość zespołu
Pracownik
07.10.2024 08:58
Pracownik
Ilość osób, które się zwalniają z tej firmy mówi samo za siebie. Cały czas jest problem i braki kadrowe. Właściciele nie potrafią kontrolować emocji, wyżywają się na pracownikach. Używają przemocy psychicznej. Zwłaszcza pan z Solca wraz z małżonką. Uważają się za wspaniałych ludzi, jednak ciężko znaleźć gorszego pracodawcę.
Jakiś czas temu poszukiwali asystenta sprzedaży. Może jeszcze nie znaleźli nikogo…:)
W ofercie jest informacja o szkoleniach podnoszących kwalifikacje. Możecie coś więcej powiedzieć na temat szkoleń? Rozumiem, że dzięki temu można awansować wyżej?
Patt
10.07.2024 12:09
Inne
Tam najniższa krajowa ewentualnie +200zł
Nick
13.09.2024 15:44
Inne
Szkolenia?? Haha. Chyba,że mowa o samoszkoleniu tj. czytanie broszur,katalogów, czasopism branżowych i samodzielne szukanie informacji w internecie.
Jak liczysz na awans to nie szukaj go w tej pracy.
Julia
28.08.2024 09:44
Kandydat
Pierwsza rozmowa o pracę to jakaś porażka. Pan był dla mnie nieuprzejmy, traktował z góry i przede wszystkim mówił jaki to nie jest bogaty i jakie ma wspaniałe mokasyny. Pierwsze jego pytanie dotyczyło śrubokrętu czy potrafię go trzymać w dłoni. Na odpowiedź tak, kazał mi wirtualnie długopisem kręcić jak śrubokrętem - żenada. Drugi etap to pytania dotyczące sprzedaży- obojętnie jaką odpowiedź ode mnie otrzymywał krytykował ją i mówił jak to ja się na niczym nie znam. Na pytanie o zarobkach nawet nie wiedział ile wynosi najniższa krajowa. Kolejny etap to symulacja sytuacji w sklepie - tutaj również na każdą moją informacje zwrotną unosił się i puszył, że jak zwykle on wszystko wie, a ja nie trafiam się w jego klucz złotych odpowiedzi. Mimo takiej złej rozmowy dałam mu drugą szansę i pojechałam na spotkanie, gdzie mieliśmy omówić warunki zatrudnienia. Niestety, nic się nie zmieniło. Jego opieszałość, złośliwość i wywyższanie odepchnęły mnie i nawet jeśli miałby mi dać 5 tys na rękę nie dałabym rady pracować dla kogoś takiego. A i jeśli chodzi o szkolenia - wspominał, że wysyła do Gdańska, a ja mam być wdzięczna, ponieważ powinnam sama za niego płacić, a on szlachetny pracodawca mi przecież daje. Proszę omijajcie tego człowieka szerokim łukiem...trochę szacunku do siebie.
Asystent sprzedaży
28.08.2024 09:39
Julia
Przebieg rekrutacji
Rozmowa o pracę w siedzibie firmy
Pytania
Pytania czy potrafię trzymać śrubokręt w ręku, składanie mebli od Ikea, czy czytałam książki o sprzedaży, jakie są metody sprzedażowe. Jak postąpię w wybranych przez zatrudniającego w sytuacjach, o których wspominał (np. duża liczba klientów, natrętny klient, klient któremu nie podoba się żadne okulary itp)
Mimo upływu lat żaden z szefów się nie nauczył jak prowadzić rozmowy z pracownikami, czy to na temat podwyżki, obowiązków czy wypowiedzenia. Liczy się tylko ich zdanie. Mniemanie o sobie maja o sobie tak ogromne że nie widzą tego jak słabymi pracodawcami są. Nic dziwnego że co chwila szukają nowych pracowników, nikt o zdrowych zmysłach tam nie wytrzyma dłużej. Współczuję dziewczynom, które są zmuszone tam pracować w tych trudnych czasach. Panowie szefowie chyba pora otworzyć oczy i uderzyć się w piersi, wasze zachowanie jedynie odstrasza potencjalnych pracowników.
Wielbiciel
26.08.2020 12:49
Były pracownik
Dla pracujących może i fajne kierownictwo i współpracownicy ale dla innych nie bardzo.
Dla rozstających się z nimi - porażka.
Utrudniają rozstanie, kręcą i mataczą w sprawie aby tylko nie wypłacać należnych pieniążków.
Miesięczne zarobki też nie duże, brak szkoleń, brak możliwości rozwoju.
(usunięte przez administratora)
akuku
17.11.2017 22:51
Inne
Spoko, polecam :)
Joanna
27.11.2017 02:35
Inne
Bardzo duża możliwość samodzielnego kreowania co bardzo motywuje, dodatkowo przy wsparciu szefostwa, ok
T.
01.02.2018 19:04
Inne
Nie wiem gdzie widziałaś tą motywację i wsparcie od szefów.
janke
14.05.2016 16:35
Inne
no i jak teraz u nich można zarobić ogólnie, bo nie ma ofert...
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
tralalala
11.12.2015 10:52
Inne
Spóźniają się z wypłatami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Looseville
15.03.2014 17:52
Inne
Tutaj znalazlam etykę :-)
Louiseville
15.03.2014 17:47
Inne
Tak zgadzam się było i jest ok. po prostu mormalnie, ambitnie i z przyszłością. Łatwo jest krytykować przecież jesteśmy idealni. Trzeba być uczciwym, dokładnym, otwartym na ludzi, a wtedy wszystko gra, a gra wtedy dodatkowo kiedy realizuję cele szefów firmy. Tutaj zazłam etykę.
Melody
14.03.2014 04:02
Inne
Ja pracowałam w Centrum Optyczno Okulistycznym w wielu salonach tej firmy, a wcześniej pracowałam w innych mniejszych firmach i mam solidne porównanie. Lekko nie jest, ale jak jest lekko to firma jest do bani.(usunięte przez administratora)
haha
06.02.2014 11:02
Inne
taaaa... i własnie dlatego każdy pracownik odchodzi stąd w taaaki sposób. Chciałabym zobaczyć choć jedną osobę, która rozstała się z tą firmą w normalny sposób i po odejściu powie choć jedno dobre słowo. No ale wiadomo-szefostwo super, pracownicy mało ambitni-wszyscy, najważniejsze,że właściciele są wystarczająco ambitni, a najlepiej żeby sami sobie tam po prostu pracowali
optykz+
29.11.2013 11:44
Inne
pracuję już jakiś czas w tej firmie i nie spotkałam się z zachowaniami jakie przedstawiają koleżanki wyżej. Piszesz o szacunku do samego siebie. Ja dzięki pracy tutaj wiem co chcę robić, mogę się rozwijać i liczyć na pomoc ze strony pracodawcy. Nie sądzę, że byłoby to możliwe gdyby było tu tak strasznie jak to opisujecie. Może zmieniło się podejście szefów, a może po prostu nie podobało się Wam to co robicie. Wiadomo, że czasami zdarzają się jakieś różnice zdań, szefowie są wymagający, ale ogólnie jest ok.
UNNAMED
01.10.2013 21:08
Inne
Przecieram oczy ze zdumienia jak to czytam. Komu zależało żeby pisać rzeczy, które w rzeczywistości mają mało wspólnego z prawdą. Pewnie jakiemuś desperatowi, który teraz nie może znaleźć pracy na podobnych warunkach.
Wygląda na to, że sporo się zmieniło od tamtego czasu. Pewnie zasługa nowego, ambitniejszego składu;)
I love tą firmę
13.09.2011 23:56
Inne
Zgadzam się, nikomu nie polecam,oni są tam nienormalni, wykorzystują pracownika i nie szanują ludzi. Szef wyżywa się za swoje kompleksy. A ten drugi - szkoda gadać, przyjeżdża i [usunięte przez moderatora] i nic z tego nie wynika, tylko czas zabiera-często prywatny. O żonie słyszałam, ale na szczęście się nie wtrąca za dużo. Ciekawe co za osoby tam jeszcze zostały, zapewne jakieś desperatki teraz wysłuchują opowieści o korporacjach pana [usunięte przez moderatora]A widzieliście ten zakład ostatni w Chojnicach? Mi się najbardziej podobaja te wazy z dynastii mingg ;-)
wielbiciel firmy
19.07.2011 02:45
Inne
siemka, chyba nikt normalny jednak nie myśli tak samo. No chyba, ze sam szef-jeden albo drugi. Ale oni nie są normalni, więc sie nie liczy. W lokalnym środowisku optycznym jest już głośno jak to się w tej firmie od lat traktuje pracownika,podkłada świnie a potem utrudnia znalezienie innej pracy. Takie praktyki obracaja się przeciwko wam, drodzy panowie od spółki. No i jest jeszcze ta dziwna pani, ale ona się za bardzo nie udziela-i całe szczęście. Nie polecam nikomu kto ma choć troche szacunku dla samego siebie. To są wariaci, którzy za najniższą krajową chcą z pracownika zrobić śmiecia. Patologia
Zostaw merytoryczną opinię o Centrum Optyczno Okulistyczne Gollus sp.j.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.