Firma nie daje poczucia stabilności ani bezpieczeństwa. Pracowników wzywa się do gabinetu dyrektora i wręcza wypowiedzenia bez wcześniejszych sygnałów czy rozmów wyjaśniających. Często w dokumentach pojawiają się powody, które nie miały miejsca w rzeczywistości, lub proponuje się podpisanie porozumienia „dla spokoju”, z obietnicą miesiąca odpoczynku.
Po wszystkim blokowany jest dostęp do kont i systemów, jakby firma obawiała się, że pracownik posiada dowody lub niewygodne informacje.
Uważajcie — zwłaszcza na dokumenty, które możecie otrzymać do podpisu. Warto też przechowywać ważne informacje i dowody dla własnego bezpieczeństwa.
Pracownik nie jest tam naprawdę doceniany, a szkolenia pozostawiają wiele do życzenia prowadzone są w sposób ogólnikowy i mało zrozumiały, bez jasnego wyjaśnienia zasad czy obowiązków. Firma nie wyjaśnia sytuacji w sposób przejrzysty, a decyzje często podejmowane są pod wpływem relacji interpersonalnych, a nie rzeczywistej oceny pracy.
Oferują premie, które w praktyce są niemożliwe do osiągnięcia. Niechętnie podchodzą do kwestii nadgodzin nawet gdy sytuacja wymaga poświęcenia większej ilości czasu. Negatywnie reagują też, gdy pracownik źle się czuje i proponuje pracę zdalną zamiast dnia wolnego często kończy się to rozmową „dyscyplinującą” w gabinecie.
Przełożona nie zawsze zachowywała się w sposób profesjonalny zdarzało się, że podnosiła głos przy innych pracownikach. Nie przyznawała się do własnych błędów, a przy realizacji zadań pracownicy często pozostawali bez wsparcia. Zamiast konstruktywnej pomocy pojawiały się pretensje i brak szacunku. Z tego powodu tym dziale występuje duża rotacja pracowników.
Firma nie jest transparentna i nie zawsze przestrzega prawa pracy. Na przyklad gdy księgowej po powrocie z urlopu macierzyńskiego zaproponowano stanowisko całkowicie niezgodne z tym, które zajmowała wcześniej zamiast umożliwić jej powrót na dotychczasowe lub równorzędne miejsce pracy.
To osobista opinia oparta na doświadczeniu z pracy w tej firmie inni mogą mieć inne odczucia