pracodawca "zatrudnia" młode osoby na bezpłatny kurs trwający miesiąc nie dając żadnego dokumentu. pewnie bym się na to zgodziła gdyby nie rozsądek mojego narzeczonego. zrezygnowałam. pracowałabym przez cały miesiąc jak normalny pracownik z doświadczeniem za darmo i pewnie zostałabym odprawiona bez niczego. swoją drogą nie wiem kogo ona tam zatrudnia jak tylko dwie z chyba 4 pracownic znają rosyjski gdzie tam większość klientów stanowią właśnie Rosjanie. nawiązując do tego w hotelu powinna być ochrona-takowej nie ma.recepcjonistka w tym hotelu oprócz obsługi gości również sprząta, gotuje, pierze.