Witam wszystkich serdecznie , pragnę podzielic się własnymi refleksjami na temat warunków pracy w ,,Skutku,,- jak to potocznie zwykło sie mawiac .
Przepracowałem w tej agencji okrągły rok , jednakże z przyczyn osobistych musialem w listopadzie ubiegłego roku wrócić do kraju.
Jeżeli chodzi o personel to nieprawdą jest -jak to wyczytałem w poprzednich komentarzach- że bardzo ciężko skontaktować się z biurem i że tamtejsi pracownicy będą Was ignorować . . Owszem , zdarza się , że ktos nie odbiera telefonu ale przewaznie ludzie oddzwaniają a juz na pewno odpisują na maile .W moim przypadku zarówno Veronica , Elin jak i Christina , jesłi nie były w stanie w danej chwili rozmawiać zawsze oddzwaniały . Jesli chodzi o Magdę S. to zajmuje się ona rekrutacją i tylko na tym etapie wymagany jest z nią kontakt - po zatrudnieniu trzeba kontaktować się z osobami odpowiedzalnymi za kontrakt , finanse , mieszkania itd. P.S-do były pracownik- w związku z powyższym Magda nie musi znać się na budownictwie .
Jeżeli chodzi o godziny pracy to u mnie akurat było trochę ponad normę - średnio 180-190 h . Najlepszy wynik 205 h . Cięzko bylo wyciągnąć wiecej , jednakże było to spowodowane tym ze jestem dekarzem a jak wiadomo deszczowe bergen nie sprzyja kladzeniu papy termozgrzewalnej . Jednakże wielu znajomych pracujących wewnątrz budynków miało normę 9,5 h na dzien i czesto pracowali w soboty wiec mieli ponad 200 h w miesiącu . W związku z tym nieprawdą jest , że w Skutku nie ma pracy.
Jesli chodzi o ciuchy robocze , to oszem , jest zapis w umowie , ze placisz za nie ale tylko wtedy gdzy odejdziesz z firmy z wlasnej woli nie przepracowawszy 90 dni . Jesli Cię zwolnią za nic nie placisz .Po za tym w Skuteviken nie żałują żadnych ciuchów i jesli cokolwiek potrzebujesz do pracy po prostu dzwonisz i to dostajesz-oczywiscie w granicach rozsądku .
Co sie tyczy mieszkania to ceny są nieco wysokie ale to w bergen raczej srednia pólka cenowa . Normalnie mozna wynając na swoją rękę zaok 4500 NOK , także az tak bardzo za mieszkanie nie kasują.Jesli chodzi o sprzątanie to trzeba miec bałagan żeby firma sprzatająca zareagowała , w przeciwnym wypadku nie ma sie co obawiać ze ktoś Wam bedzie potrącał za posprzatanie mieszkania. Owszem słyszałem , że w poprzednich latach zdarzył sie taki incydent , że było czysto a firma policzyła za sprzątanie ale wyjasnili to i teraz jest juz ok.
Jesli chodzi o dojazd do pracy to ja miałem dietę 100 NOK dziennie ale np stolarze wynajęci na budowę do MARKHUS mieli 150 NOK przy odległosci 25km z domu na projekt.Z tego co wiem za przejazdy dostają wszyscy pracownicy.
Kontrakty - tygodniowe głownie - ale to w wiekszosci agencji takie.
Podsumowując , jak mowi przysłowie ,,jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził,, tak i w tym przypadku zawsze znajdzie się jakis szczegół , który nam nie pasuje u pracodawcy . Nie ma firmy idealnej . Tak samo jest w przypadku Skuteviken . Jednakże należy być obiektywnym w ocenie tej firmy i w zarówno mojej -jak i wielu moich znajomych- opinii ,warto pracować w tej firmie.
Proszę również nie pisać bzdur - jak w przypadku poprzednich pozytywnych wpisów - że skoro wyraziłem pochlebną opinie to jest to autoreklama i jestem ich pracownikiem !