Niestety, moja opinia o tej linii na trasie Brzesko–Bochnia jest zdecydowanie negatywna. Pomijając już fakt, że część busów jest w kiepskim stanie technicznym, w pojazdach często nieprzyjemnie pachnie, a podczas deszczu zdarza się, że okna są nieszczelne i woda leci do środka, największym problemem jest moim zdaniem zachowanie niektórych kierowców.Szczególnie jeden z kierowców, starszy pan, notorycznie odnosi się do pasażerów w sposób arogancki i pełen wyższości. Każdy może mieć gorszy dzień, ale tutaj nie wygląda to na pojedynczą sytuację. Wielokrotnie byłem świadkiem jego nieuprzejmego zachowania wobec pasażerów. Zwykłe pytanie o godzinę odjazdu potrafi spotkać się z całkowitym zignorowaniem, demonstracyjnym spojrzeniem od góry do dołu albo opryskliwą odpowiedzią. Zdarzało mi się również widzieć sytuacje, w których kierowca używał wulgaryzmów wobec młodzieży i zwracał się do niej w obraźliwy sposób. W jednej z sytuacji dziecko chciało tylko upewnić się, czy wsiadło do właściwego busa, a kierowca odpowiedział mu w chamski sposób, zamiast normalnie udzielić informacji. Czy tak powinien zachowywać się kierowca wobec pasażerów? Młodzież jest traktowana z wyraźną niechęcią, a zdarzały się również sytuacje, w których kierowca w sposób niekomfortowy przyglądał się młodym dziewczynom. Takie zachowanie jest po prostu nie na miejscu. Kolejna kwestia to sposób prowadzenia pojazdu. Zdarza się, że kierowcy ruszają bardzo gwałtownie, jadą z dużą prędkością i równie gwałtownie hamują. Jako pasażer nieraz można odnieść wrażenie, że za chwilę może dojść do niebezpiecznej sytuacji. Byłem również świadkiem sytuacji na drodze, w której kierowca zatrzymał się i zaczął przeklinać, wyzywać innego kierowcę oraz wykonywać wobec niego wulgarne gesty, mimo że tamten kierowca jedynie użył klaksonu. Niedawno podobna sytuacja miała miejsce, kiedy samochód osobowy jechał prawidłowo, a kierowca busa najwyraźniej chciał wykonać manewr w innym kierunku. Zamiast zachować spokój, ponownie pojawiły się przekleństwa i wyzwiska.
Zdarza się także, że kierowcy korzystają z telefonu podczas jazdy. W ostatnich dniach byłem świadkiem rozmowy telefonicznej prowadzonej przez kierowcę w trakcie prowadzenia busa. To zdecydowanie nie buduje poczucia bezpieczeństwa pasażerów.
Innym problemem jest palenie papierosów w busie. Nawet jeśli kierowca otworzy okno, dym i tak dostaje się do środka, co jest bardzo nieprzyjemne dla pasażerów.
Zdarzały się również sytuacje, w których kierowca widział osobę czekającą na przystanku, spojrzał w jej kierunku, a mimo tego nie zatrzymał się.
Kolejna kwestia to paragony — z moich obserwacji wynika, że nie zawsze są one wydawane.
Naprawdę rozumiem, że kierowca może mieć gorszy dzień i nie musi przez cały czas być uśmiechnięty. Od osoby pracującej z pasażerami oczekuję jednak minimum kultury osobistej, szacunku i spokojnego zachowania. Tutaj niestety wielokrotnie tego brakuje.
Często słyszy się, że to młodzież jest dzisiaj niewychowana. Z moich doświadczeń wynika coś zupełnie innego — wielu młodych pasażerów przy wsiadaniu mówi „dzień dobry”, a przy wysiadaniu „dziękuję” i „do widzenia”. Tym bardziej dziwi mnie zachowanie dorosłej osoby, która powinna być przykładem kultury. Za ceny biletów pasażerowie mają prawo oczekiwać nie tylko przejazdu z punktu A do B, ale również normalnego, kulturalnego traktowania i przede wszystkim bezpiecznej jazdy. Mam świadomość, że nie wszyscy kierowcy są tacy. Kilku panów jest naprawdę miłych, uprzejmych i kulturalnych i za to należy ich pochwalić. Niestety, zachowanie jednego kierowcy może bardzo mocno wpływać na odbiór całego przewoźnika. Jeżeli rzeczywiście przez lata pojawiają się na niego liczne skargi i negatywne opinie, dziwi mnie, że problem nadal pozostaje nierozwiązany. Mam nadzieję, że przewoźnik w końcu zainteresuje się sposobem traktowania pasażerów i bezpieczeństwem podczas przejazdów.
Wstyd. Pasażerowie naprawdę zasługują na lepszy standard obsługi.