A więc moja przygoda z Centem teraz Transcom trwała pół roku.
Więc może zacznę od rozmowy kwalifikacyjnej którą miałam z bardzo sympatycznym Panem. Oczywiście na rozmowie słyszałam wszystko to co słyszeć chciałam, czyli zaczniemy od zarobków pierwszy miesiąc 7zł/h brutto, drugi miesiąc 8zł/h brutto, trzeci miesiąc 9zł/h brutto (w moim przypadku rzeczywiście tak było do 9 zł w trzecim miesiącu dobiłam, niestety nie wszystkim się udaje bo zawsze jest jakieś „ale”, oczywiście mowa tutaj o pracy na umowie zlecenie).
Szkolenie 3 dni (bezpłatne oczywiście) gdzie masz wyłożone wszystko co masz wiedzieć czego nie… Na szkoleniu również była mowa, że osoba prowadząca grafik jest w porządku i że można się z nią dogadać co do zmian, niestety nie jest to takie piękne jak się wydaje.
Obowiązuje tam system zmianowy tydzień na rano tydzień na popołudnie ii tutaj się pojawia problem, ponieważ jeżeli chcesz się zamienić, żeby mieć na drugą zmianę to oczywiście nie ma z tym problemu ale jeśli potrzebujesz więcej pracować na rano to tutaj już nie jest tak ładnie, no chyba, że masz na to niezbite dowody (np. plan zajęć jeśli się uczysz)
Praca jak każda inna, nie ma nic za darmo. Wiadomo jak się nie robi kompletnie nic no to Ci płacić nie będą, ale jak coś tam robisz to Cię trzymają.
Są cztery supervisorki która utrzymują porządek na zmianie.
Pierwsza to ta która zajmuje się grafikiem, ja osobiście się dogadać z nią nie mogłam.
Druga, jeszcze do niedawna siedziała i dzwoniła do dłużników, jak została supervisorką to yyy zachowywała się jakby pracowała w obozie pracy, po jakimś czasie jej przeszło i nawet się zrobiła sympatyczna.
Pozostałe dwie bez żadnych zarzutów, z nimi można było załatwić sprawę raz dwa i bez krzyku.
Niektórzy pracujący tam ludzie uważają się za kogoś kim nie są ale to takie moje prywatne spostrzeżenie. Są też i kapusie, którzy z „każdym gównem” latają do temlider-ów na skargę bo ktoś „nie odznaczył numeru” są też tacy którzy liżą dupę.
Jeżeli chodzi o premię jest to całkiem możliwe do osiągnięcia, mnie osobiście udało się trzy razy, tylko oczywiście musisz wyrobić normę 23 interwencję na godzinę.
Osobiście miałam do tej pracy podejście takie, że idę do niej po to, żeby mieć kasę „na waciki” nie ukrywam, że dwa ostatnie miesiące nie robiłam nic sprawdzili to ii tak się skończyła moja kariera w Cencie. Chcesz mieć kasę i dużo się nie narobić to ta praca jest ok., ale nie kapuj, nie chodź z nosem zadartym do góry bo osoba od grafiku Cię zniszczy psychicznie.
Aaaa i pomieszczenie socialne to po prostu ŻENADA!!!!
Pozdrawiam wszystkie Centusie
Ola