Dostałem się na "STAŻ W DZIALE MARKETINGU".
Staż oceniam rzetelnie i poprawnie, dzięki niemu nauczyłem się, że prowadzenie całego działu social media wymaga dużo pracy i umiejętności. Polecam szczególnie osobom, które mają już duże doświadczenie w pracy w social media.
Dziękuję bardzo, że zostałem obdarzony tak dużym zaufaniem, ponieważ już po pierwszym miesiącu samodzielnie obsługiwałem już niemal cały dział social media (oprócz tworzenia grafik) jako stażysta.
Wiedzę zdobywałem głównie z materiałów w internecie oraz książek, które znalazłem na własną rękę, co bardzo mi pomogło w rozwijaniu swoich umiejętności, głównie researchu. Co przy tak dużej ilości obowiązków było niezbędne.
Pod koniec okresu stażowego, pojawili się nowi stażyści na moje miejsce, dzięki czemu mogłem zweryfikować wszystko, czego próbowałem się nauczyć, a także zdobyć nowe umiejętności oraz skonsultować projekty, które dotychczas prowadziłem. Bardzo się cieszę, że dostałem, przynajmniej krótką, możliwość konsultacji oraz wspólnego projektowania komunikacji, a przede wszystkim przestałem być jedyną osobą w pokoju, co bardzo mocno wpłynęło na mój samorozwój.
Niestety nie udało mi się nabyć wystarczająco dużo umiejętności, aby dostać możliwość etatowego zatrudnienia, jedynie kontynuacje prowadzonych profili w ramach umowy o dzieło. Nauczyłem się, że praca w SM wymaga bycia dostępnym 24h/ dobe, jednak pracując przez 24 godziny tygodniowo, nie byłem w stanie wykonać wszystkich zadań, ponieważ potrzebowałem jeszcze drugiego źródła dochodów, aby przeżyć (pieniądze wypłacane były dopiero po 3 miesiącach).
Komunikacja wewnętrzna była trochę problematyczna, zdarzało mi się realizować projekty dla klientów, z którymi skończyła nam się umowa, o czym dowiadywałem się po wysyłaniu materiałów do akceptacji. Jednak byłem też pozytywnie zaskoczony, że komunikacja wewnętrzna w biurze jest tak bardzo kulturalna, bez spoufalania się (np. wszyscy oficjalnie zwracają się do siebie per Pan/Pani).
Dzięki programowi stażowemu nabyłem dużo umiejętności, które pozwoliły mi na samodzielne kontynuowanie kariery.