... wspołpraca z Planeta Mody jest rózowa , jak mozna przeczytac na niektórych portalach ,na których te opinie wypisuje sama Planeta Mody bo nie wiem czy ktos zauwazył opinie na temat współpracy z ta firma wogole nie istnieja a dlaczego bo kazdy kto spedził w tej firmie na stanowisku chodziaz miesiac to wie ze nie sa to odcienie rozu a raczej fioletu,konkretnie ze zmeczenia pod oczami,fizycznego i psychicznego i nie chca juz myslami nawet wracac do nocy spedzonej na remanecie a nastepnie porannego otwierania sklepu,tam gdzie brak personelu bo przewaznie osoby zwiewaja szybciej niz je przywiało,kierownik nawet pracuje kilka dni pod rzad po 12 h,pod grozba utraty swojej pracy,kierownik jest przewaznie na własnej działalnosci ,nie obejmuje go kodeks pracy,a jedynie prawo cywilne,wiec zapomnij o urlopie,pracownicy na sklepach sa powiazani umowami z kierownikiem ,wiec co za tym idzie nie sa pracownikami Planety Mody,jezeli chodzi o zarobki no cóz...kierownik w pewnym momecie musi pracowac nawet jesli nie chce aby zarobic na braki na sklepie,bo jest praktycznie co do grosza odpowiedzialny za kazda rzecz,albo czesc dlugu wyegzekwuje od swojego pracownika albo i nie to juz jest jego problem,kto pracuje w firmie młodzi ludzie ,którzy otrzymuja bardzo szybko tytuły kierowników kierowników lub dyrektora od sprawdzania braków na sklepach,natomiast ani wiedza ani poziom kultury w relacjach z innymi ludzmi ,czy wiedze na temat kodeksu pracy tudziez innych gałezi gospodarki jest wrecz załosna i napewno nie powinni predendowac do funkcji organizatorów sklepów i personelu na nich.owego czasu nawet mozna bylo usłyszec od takiego jednego menadzera zapytanie a co to jest kwota brutto a co netto,no coz winszowac brawury i odwagi której widac nie brakowało mu aby zadac tak głupie pytanie na takim powaznym stanowisku.zycze z całego serca zdrowego rozsadku i tego zeby ludzie którzy podejmuja tam prace szanowali sami siebie,znali swoje prawa i czytali dokladnie wszystko co podpisuja,nawet w konsultacji z radca prawnym.