Witam.
Jazda tandemem mega,
Umowa o pracę co chwilę przedłużana,
Umowa o pracę na minimalną krajową,
Reszta w gotówce pod stołem,
Każdy dzień wolny w tygodniu zabierany jest z urlopu,
Ciągłe patrzenie w gps,
Jazda tylko najkrótszymi możliwymi trasami,
Żadnych płatnych autostrad,
Częste przejazdy przez góry,
Co chwilę jesteś o coś oskarżany i musisz udowadniać czemu tak a nie inaczej,
Nigdy nie usłyszysz "przepraszam, mój błąd" tylko pierw jest problem do kierowcy,
Jak nie zapisujesz wszystkiego to na wypłacie nigdy się nie doliczysz co jest co,
Brak służbowej karty do płatności za parkingi (stanie po krzakach często),
Brak służbowego telefonu, każdemu klientowi podają twój prywatny numer telefonu,
W przypadku mandatu jest "proszę czekać na przelew"
Księgowa beznadziejna, miesiąc w miesiąc jakieś pomyłki.
Szefostwo notorycznie kłamie w każdej sprawie na czym sami się łapią lub po chwili dowiadujesz się, że jest inaczej,
O nieprzedłużeniu umowy dowiadujesz się po jej zakończeniu.