Pracowałam w Halstalu pół roku, z przyczyn osobistych musiałam wyprowadzić się z Zielonej Góry i zrezygnować z pracy w Halstalu. Jeśli chodzi o zarobki to na początek są faktycznie słabe, lecz jak w prawie każdej firmie zarobki rosną w trakcie pracy wraz z zaangażowaniem pracownika i tak też jest w tej firmie. Szef? Szefa podziwiam za wiedzę i doświadczenie jakie posiada. Nie wiem jak wyglądają relacje Szefa z Inwestorami bo nie nie uczestniczyłam w takich spotkaniach, jednak co do pracowników w biurze Szef odnosił się z szacunkiem. Bywało dni, że nie miał dobrego humoru (każdy ma czasem gorszy dzień ale nie przenosiło się to w jakiś konkretny sposób na relacje z pracownikami. Jeśli był jakiś problem, niejasności to można było pójść do Szefa z pytaniami. Szefa zawsze wytłumaczył a nawet rozrysować na kartce. Wiedzę można tam zdobyć olbrzymią. Zdarzało się zostawać po godzinach i faktycznie nie było to wliczane w pensję. Jednak gdyby zdarzało się to codziennie myślę, że po rozmowie z Szefem doszłoby się do jakiegoś kompromisu. Wypłacalność wynagrodzenia w terminie. Dużo osób narzeka na tą pracę jednak prawda jest taka, że nikt nie rozmawia otwarcie z Szefem w czym jest problem żeby to rozwiązać.Jeśli chodzi o zdobyce doświadczenia i wiedzy jak najbardziej polecam tą prace, jesli ktos przy starcie chce zarabiać "miliony" musi nietety szukać szcześcia gdzie indziej. Pozdrawiam