Xxx28.12.2017 09:22
Inne
Pracowałam w Lee Wrangler w Łodzi w Manufakturze 2017 roku, rozmowa kwalifikacyjna byla przyjemna. Pierwsze 2 tygdodnie pracy masakra! Dziewczyny ((w tym kierowniczka) pracujące w tym sklepie dłużej wywyzszaly sie, obgadywanie, brak jakiejkolwiek rozmowy z ich strony, gdy przychodzilam do pracy zdarzylo sie ze nawet czesc mi nie odpowiadaly. Potem gdy zaczely przychodzic inne nowe dziewczyny, atmosfera sie polepszyla, gdyz przynajmniej ktos zachowywal sie normalnie. Generalnie stanie kierowniczki i jej najlepszej kolezanki z pracy na ladą to byla norma. My skladalysmy spodnie, a one staly i rozmawialy. Denerwujace prawda? Nie mowie ze ciagle, ale skoro wszystkie jestesmy pracownicami to obowiazki powinny byc podzielone na rowni, a nie ze jedne robia wiecej drugie mniej.
Ciagle przyjazdy kierowniczki regionalnej, ktora za kazdym razem kiedy nie wyrobiles normy(czyli nie wmusiles komus drugiej rzeczy tyle razy ile powinienes) rozmawiala z Toba na ten temat, ze musisz sie bardziej starac. Ha, poza tym kierowniczka regionalna uwielbiala chodzic za Toba podczas gdy Ty obslugujesz klienta i sluchac jak sie zachowujesz.
Ogolnie na rozmowie bylo mowione ze praca po 6h, jednak juz w 1 tygodniu mojej pracy okazalo sie ze w weekendy praca po 8h, czego z poczatku mi nie powiedziano. Tak samo kiedy nie bylo ludzi do pracy kazano zostawac po 10h.
Na rozmowie o prace rowniez powiedziano mi ze wynagrodzenie jest stale + dodatkowo premia za moja sprzedaz, ale mowiono mi ze ta premia to zalezy ode mnie, ze nikt nie bedzie sie mnie czepial jak wyrobie mnirj niz powinnam itd. Guzik prawda! Dla nich to bylo najwazniejsze, tak jak pisalam jak nie wyrobiles normy ciagle rozmowy z kierowniczka. A nie oszukujmy sie, to ile rzeczy kupil klient nie zalezy tylko od Ciebie tylko od klienta i od szczescia!
Podsumowujac, gdy bylo wiecej nowych dziewczyn niz tych pracujacych ponad rok, atmosfera w pracy byla lepsza, gdyz naprawde mozna bylo sie posmaic i porozmawiac. Od czasu gdy atmsofera w pracy byla lepsza to i prace w Lee Wrangler lepiej wspominam. Praca dla ludzi, ktorzy nie przejmuja sie slabszymi wynikami. Zarobki naprawde dobre! 6h stania w ciagu tygodnia, to nie duzo wiec po pracy nie jestes az tak zmeczona. Skladanie spodni jest przyjemne, a jak nie ma klientow to robisz tylko to!
Ogolnie polecam, jednak wiele zalezy od tego jaka ekipa w pracy Ci sie trafi!