Exanet zdecydowanie NIE jest firmą dla wszystkich. To powiedziawszy, może jest właśnie dla Ciebie.
Zacznijmy od warunków, pensji i nierównego traktowania:
Firmę prowadzi 2 wspólników i pod swoją wodzą mają WSZYSTKIE aspekty prowadzenia firmy. Jest to obosieczny miecz, bo można szybko i bez nadmiaru papierologii ustalić szczegóły i zmiany ALE taki układ sprawia, że w niektórych dziedzinach przydałby się ekspert czy pośrednik, którego brakuje. Jeśli jesteś nieśmiałą osobą, to wspólnicy Cię przytłoczą i skończysz jak inne komentarze na tej stronie. "Niska pensja" - a byłeś rozmawiać co zrobić aby zarabiać więcej? Nie. Bo wolisz obsmarowywać w Internecie. "Nierówne warunki pracy z domu" - a rozmawiałeś o swoich potrzebach i oczekiwaniach? Masz argumenty i zaplecze?
Exanet i rozmowa ze wspólnikami szybko zweryfikuje czy potrafisz argumentować swoje racje.
Potrafisz? To tak jak ja nie znajdziesz na rynku lepszej płacy, a wyłącznie przejście w bok.
Nie? To zapraszam do wystawiania negatywa w Internecie.
Płynnie przechodzimy do klientów i współpracy z nimi.
W Exanecie spędziłem kilka lat i przewinęło się kilka osób.
Zauważyłem jedną rzecz: Ci którzy zostają na dłużej niż 6 miesięcy mają kręgosłup.
Jeśli szukasz pracy na pierwszej linii wsparcia ze skryptem do recytowania i możliwością wyłączenia szarych komórek to szukaj gdzie indziej. W Exanecie (w zależności od współpracownika) dostaniesz dokumentację, książkę adresową i Google.
Każdy klient jest inny, każdy klient ma swoje wymagania i będziesz rozmawiał z osobami, które wiedzą czego chcą. Taryfa ulgowa była w szkole. Tutaj mamusia nie przyjdzie na zebranie.
Jak klienci to i rozliczanie czasu.
W Exanet masz obowiązek spisywać wszystko co robisz dla klienta XYZ. Na tej podstawie zostanie wystawiona faktura!
Takie rozpisywanie czasu nie jest dla wszystkich i (jak widać po komentarzach niżej) potrafi zabić.
Jeśli potrafisz prowadzić notatki, to i tu powinieneś dać radę. Mi osobiście pomagała świadomość, że rozliczanie czasu pracy nie jest wymysłem mającym na celu kontrolować pracownika, a rdzeniem biznesu tej firmy.
Poniżej czytałem o naciąganiu klienta. A ja pytam: “kto jest naciągającym, skoro to ty sam wypełniasz rozliczenie czasu pracy?”
Widziałem również wpis o podsłuchu.
Śmiech.
Trzeba przyznać, że jeśli przyjdzie Ci pracować na piętrze to siedzisz koło biura szefów. Jak lejesz z “użyszkodnika”, to nie da się tego nie słyszeć.
Nadgodziny?
NIE są obowiązkowe, ale jak się pali serwerownia to trzeba w nocy wstać. Taka branża.
Płacone są ekstra ALE klient nie dopłaca, a więc Exanetowi się nie opłaca i osobiście zostałem zrugany za planowanie nadgodzin, skoro można było ustawić zadanie na harmonogram.
I na deser Pani K.
Ł i S, co ona tam jeszcze robi…
Zgadzam się, że ona cosplayuje dziekanat.
Z mojego doświadczenia?
Płaca jest na dobrym poziomie dla tych, którzy na to zasługują. Pokaż, że chcesz, a w Exanecie dostaniesz nawet pełne finansowanie certyfikatów i szkoleń w czasie pracy.
W zależności od potrzeb i stażu, możesz wynegocjować pewne przywileje (jak praca z domu). Tutaj młodsi administratorzy mogą się poczuć pokrzywdzeni, ale ponownie, wszystko zależy od siły negocjacji. Ja np. zrezygnowałem z podwyżki na rzecz pracy zdalnej. Mniej dojazdów = kasa na paliwo w kieszeni. Ale inni widzą tylko, że pracuję z domu i się frustrują, że oni muszą jeździć tramwajem. Smutne, ale nieuniknione.
Co do ogólnych warunków, to rzeczywiście raczej solidna podstawa. Dobry sprzęt, schludne miejsce, ale multi sporty i medicovery to jeszcze za mała firma.
I ostatnie słowo:
Jeśli to twoja pierwsza praca w IT, to wiedz, że Exanet absolutnie ROZPIESZCZA poziomem infrastruktury klientów.
O Exanetcie można mówić dużo, ale jeśli są twoim outsourcingiem, to masz IT na wysokim poziomie. Efekt dla studenciaka jest taki, że wydaje Ci się, że tak wygląda IT, a potem przechodzisz do firmy z Windowsem Server 2003.