Tak jest od początku od lat - nie od dziś.
Jak posiedzisz 3 godz. (słownie: trzy godziny) w kolejce, w ciasnej pakamerce, gdzie jest parę krzeseł i zamknięte okno i nie ma czym oddychać, matki, ojcowie z płaczacymi dziećmi, emeryci z laskami itp.
Patrzysz w ekran monitorow. 2 (dwa) monitory -"to patrzysz: to tu, to tu, to tu, to tu - dostajesz oczopląsu i w głowie się zaczyna kręcić i głowa boli od tego patrzenia.
Patrzysz jak pani (pracownica), która chodzi i wypytuje każdego klienta co mu trzeba, udaje, że pomaga i "proszę czekać siadać i czekać" jeśli jest miejsce. Pani również głośno krzyczy i mówi numer, który pokazuje się na monitorze i co drugi numer mówi, że nie ma, potem podchodzi do każdego klienta spisuje numer, niby weryfikuje Kto jaki ma numer . TO jest horror !!!!
Jeśli nie ma miejsca wolnego na krześle, stoisz w kolejce, ktora jest, aż do wyjścia.
XXI wiek - nie ma tego w żadnej firmie, takiego braku poszanowania klienta jak tu - to jest skandal !!!! Niech przyjdzie dyrektor, prezes czy jakiś księgowy i niech postoi razem z ludźmi to sobie posłucha jak ludzie narzekają i jacy są niezadowoleni z takiej organizacji -
bo faktycznie, faktycznie jak dojdziesz już do tego okienka to panie są przemiłe nie zaprzeczam -
Ale zadbajcie również o NAS klientów, żeby to czekanie nie było takie nużące, duszące, męczące, poniżające NAS KLIENTÓW, dzięki którym macie pracę