Firma krąży po Polsce wykonując zlecenia na malowanie konstrukcji stalowych. W skład zespołu wchodzi stała kilkuosobowa ekipa z Bydgoszczy i najemnicy lokalni. Kiedy stali pracownicy mają w miarę przyzwoite warunki, to zupełnie inaczej wygląda sprawa najemników.
Pierwsza sprawa. Taktyka pozyskiwania pracowników. Anons z informacją o wysokiej stawce. Ale w praktyce nigdy takiej stawki nie uświadczysz, gdyż naturalnym jest, że nie będziesz mieć takiego stanowiska jak ekipa z Bydgoszczy. Kolejna sprawa, nie mowy o płaceniu składki ZUS. Jeśli ją wymusisz, Dubas wywali cię z roboty, bo dla niego jest to sygnał, że będziesz chorował. Tak więc praca na czarno, bez jakichkolwiek papierów, w warunkach bez zabezpieczeń wysokości i
na stawkę inną niż jesteś werbowany. Z płatnością też nie jest idealnie, bo Właściciel firmy lubi się spóźniać (nigdy nie wiesz kiedy dostaniesz kasę) oraz mylić w wypłacie oczywiście na minus.