klub nienajgorszy , w porównaniu do imprez , które odbywają się poniżej . denerwujący jest fakt, że dj jak się uweźmie na jedną piosenkę to męczy ją 50x w ciągu nocy, i tak oto piosenka weekendu ona tańczy dla mnie znudziła mi się do tego stopnia , że na pierwszy dźwięk nuty mam ochotę wybiec z krzykiem. wydaje mi się , że dj odstrasza ludzi , śpiewa jakby był na karaoke - , jak chce się pochwalić-niestety nie ma czym- niech idzie do mam talent, x factora czy jak oni śpiewają za konsoletą - byłam tam kilka razy i powiem szczerze, że parkiet nigdy ie był pełen, nigdy ludzie się nie przepychali.nie wiem czy to kwestia tego , że ludzie jeszcze nie znają tego miejsca czy po prostu klub nie przypadł im do gustu. jedno jest pewne, miejsce ma potencjał ale niestety może nie podołać przez otoczenie- 22 i van diesel, jak każdy wie oba kluby nie cieszą się dobrą opinią- spotkałam się również ze stereotypem związanym z sąsiadami poniżej- skoro to jest tam to nie może być fajnie- muzyka owszem fajna ale nie każdy potrafi sobie poradzić z takimi rytmami. osobiście uwielbiam tańczyć salsę i muzyka mi odpowiada , ale radziłabym zmienić ja na bardziej salsową póki co marengue jest znacznie mniej popularne i nie każdy wie jak do tego tuptać, mimo iż jest chyba najprostszym stylem... co do ludzi hmm jako takiego penerstwa nie ma , mężczyźni przechodzą selekcję -tylko trzewiki i koszula. kobiety hmm cóż nie wypowiem się. generalnie ciężko jest zobaczyć tam ładną dziewczynę czy mężczyznę chociaż zdarzają się wyjątki :)
ogółem miejsce z potencjałem jeśli oczywiście dj przestanie ćwierkać do mikrofonu i przestanie wałkować non stop tą samą muzykę