u nas się robi kicha jest nowe kierownictwo i ucina czasy założyli czytniki wejścia i wyjśścia z zakładu a najlepsze jest to ze mamy jeden przy bramie a drugi na hali, rano odbijamy się przy bramie potem jak się przebierzemy to na hali i tak samo po pracy w ubraniu roboczym na hali a potem przy bramie a do tego za każdym razem stoimy w kolejce jak za komuny za kawa a nawet dłużej ja nie wiem czy chcą sprawdzić w jakim czasie się przebieramy a do tego kierownictwo powiedziało że my tapicerzy jesteśmy złodziejami bo oszukujemy na średniej godzinowej no to też zajumali