LARGO S.A.

Warszawa

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 49 ocen.

Opinie o LARGO S.A.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie LARGO S.A.

Iwona

Pracujesz obecnie w LARGO S.A. ? Chętnie dowiemy się jakim pracodawcą jest firma. Co uważasz za największy plus w swojej pracy?

ewa

kochane ziomeczki czy sądzicie że dobrym ruchem w karierze będzie zatrudnienie się u was jako Asystent działu finansowego w Warszawie? chodzi mi o kasę

Ciekawska

A gdzie trzymacie teraz swoje konie byli pensjonariusze bo chcę znaleść jakiś fajny pensjonat

Rysiu
@Ciekawska 14.07.2016 19:04
A gdzie trzymacie teraz swoje konie byli pensjonariusze bo chcę znaleść jakiś fajny pensjonat

Niemal każda inna stajnia jest lepsa niz largo. W largo drogo i nie tak jak trzeba.

zulugula

czy wspomniany wyżej "Piotruś" nadal pracuje w stajni Largo?

anonim

(usunięte przez administratora)

Karol

Brawo! Jeden z nielicznych, którzy to rozumieją!

Pensjonariuszse

Dziecko, witamy w XXI wieku. Wpisujesz sie na "newslatters" i od razu dastajesz nowe posty i możesz na nie od razu odpwiadać. He he he :) Niektórym (np. Largo w Łosiu) to bardzo nie na rękę :)

Marysia

Skąd wy tak szybko reagujecie na nowe wpisy...?

Karol

Wymienili podłoże w stajni, tak jest na facebooku. I jak teraz jest? Mam 3 konie, szukam stajni.

anonim

(usunięte przez administratora)

Oni wiedzą

Czytanie ze zrozumieniem to trudne, wiem. Ale poczytaj powyższe posty, ze zrozumieniem wypowiedzi. Będziesz wiedzieć o jakiej dziedzinie "rozmawiamy"

Witek
@Oni wiedzą 04.06.2015 18:42
Czytanie ze zrozumieniem to trudne, wiem. Ale poczytaj powyższe posty, ze zrozumieniem wypowiedzi. Będziesz wiedzieć o jakiej d...

Podłoże to może i nowe, ale obsługa tak samo do niczego. Jeśli troszczysz się o swoje konie, Largo nie jest polecane. Np. w Chojnowie dobudowują nową stajnię. A Largo, że mimo, że niby o niebo lepszy poziom, w połowie puste

anonim

(usunięte przez administratora)

Nick

Hej, my tu o koniach w Largo,miejscowość Łoś. Nie o elektrowni

anonim

(usunięte przez administratora)

Byli pensjonariusze

Micholo, na nieszczęście dla zwierząt i ich właścicieli, warunki ciągle są niedostateczne

Pensjonariuszka

Witam Wszystkich Nie wiem o co chodzi, ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Widzę, że zdesperowani nieudacznicy wypowiadają się na temat stajni, która jest prowadzona wzorowo. Niestety nie odpowiada im rygor panujący w tej firmie. Rygor prowadzony dla dobra i bezpieczeństwa ludzi i koni. Zmiana regulaminu ,na przkład kary za zostawiono samochód w poprzek drogi prowadzącej na padok, nie mają na celu doręczenia klientów, ale miało cel porządkowy. Ja to zrozumiałam, a ktoś inny odebrał to inaczej. Wszystko zależy od zwojów w głowie. Czemu nie opublikujecie zdjęć z końmi które stoją na betonie, bo ich nie ma !!! Jeś by były to znaczy, że boksu są sprzątane. Ja nigdy nie miałam problemów z moimi końmi. Polecam zdecydowanie Largo, chyba, że rządamy niemożliwego Krystyna

obserwator
@Pensjonariuszka 16.02.2015 08:53
Witam Wszystkich Nie wiem o co chodzi, ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Widzę, że zdesperowani nieudaczn...

1. Nie można zostawić samochodu w poprzek drogi prowadzącej na padok, bo tam samochody nie wjeżdżają. 2. Dlaczego to Ty nie wstawisz zdjęć jak jest czysto w boksach.

Byli (na szczęście) pensjonariusze
@obserwator 03.03.2015 22:39
1. Nie można zostawić samochodu w poprzek drogi prowadzącej na padok, bo tam samochody nie wjeżdżają. 2. Dlaczego to Ty nie ws...

Na tej stronie nie można nawet użyć nazwiska właściciela, bo administrator strony natychmiast usuwa takie wpisy. Inne bezpośfednie daneczy dowody na nierzetelne prowadzenie Largo ma twj stronie trudno zatem iżyć i przedstawić. Mieliśmy w Largo konie przez dłuższy czas. Całkiem niedawno. To była katastrofa. Drogo, boksy zaniedbane, podłoże na hali nieodpowiednie i do tego źle o niedbają. Largo nie, nie i jeszczeraz nie. Kreują się na luksusowy ośrodek ale tylko cena za pensjonat jest wysoka. Do rzetelnego dbania a konie im daaaaaleko, o luksusie nie ma comówić. A parkowanie aut w poprzek to jakaś nic nie znacząca drobnostka. W Largo chodzi o to że za wszystko doliczają kary a sami nie wywiązują sięz podstawowych obowiązków wzflędem klientów wynikających z umowy i najzwyklejszefo odruchu dbania o zwierzęta które są od nich zależne.

P

Uuuu! Dostałam właśnie od koleżanki z Largo telefon o kolejnym wpisie. Spieszę z odpowiedzią. Prezes i kierowca w jednej osobie właściciela stajni ma wysokie aspiracje żeby zrobić z largo wzorowy ośrodek (patrz plany na oficjalnej stronie stajni) ale mu to nie wychodzi. Biedak, zawsze zostanie tylko kierowcą właściciela, z czego śmieją się nawet stajenni Largo. Ha, ha, ha. Wybaczcie, nie mogę się powstrzymać przed wyśmaniem głupoty " prezesa " Largo. Gdzie ta druga stajnia? Gdzie hotel? Gdzie lądowisko na helikoptery? Facet ośmiesza swojego pracodawcę

,,,

Ha, ha, ha! Na zdjęciach strony internetowej largo wszystko ładnie a przeszkody pochowane mimo że to najdroższa stajnia w Polsce. Śmiechu wart! Ciekawe za co płacą klienci. Naiwniacy

anonim

(usunięte przez administratora)

obserwator

Wybrałeś Franku dość niekonwencjonalną formę komunikacji z Largo (czy jakąkolwiek inną stajnią). Od tego jest telefon do poszczególnych ośrodków jeździeckich czy ewentualnie email. Zadając takie pytania na forum ogólnym, nawet tematycznym, to tak jakbyś na stronach internetowych dotyczących np. opinii turystów nt.hoteli zadawał obsłudze konkretnego hotelu pytania o ich usługi. Sugerowałbym wklikanie do wyszukiwarki hasła 'stajnia warszawa' bądź podobne, podzwonienie i posprawdzanie u źródła. Tutaj przecież nie wiesz kto ci odpowie i czy odpowiedź jest zgodna z prawdą. Powodzenia.

Oni

Fakt, dziwna forma komunikacji Franek. Ale Largo nie polecam. Drogo jak diabli a obsługa mierna. To ogólna wiedza i opinia o tej stajni

anonim

(usunięte przez administratora)

Jaki koń jest każdy widzi

A jaki ktoś miałby powody żeby coś wymyślać?

anonim

(usunięte przez administratora)

Julia

Stajnie i jej standardy są bardzo różne. Gdzie indiziej postawisz konian sportowego a gdzie indziej do rekreacji. Jazda konna to cała masa wydatków i to znacznych. Od mieszięcznego utrzymania po kowala, trenerów, sprzęt. Kupno konia to nic w porównaniu do późniejszych kosztów.

anonim

(usunięte przez administratora)

?

Dziwna reakcja. Zapytałeś i odpowiedź otrzymałeś

anonim

(usunięte przez administratora)

?

Pasjonujesz się wyrzucaniem gnoju? Oj powodzenia. Może jednak zastanawiasz się nad zmianą pasji? Praca stajennego to ciężki kawałek chleba. A w przypadku largo nie jest to miejsce, w którym pracownicy czują się dobrze. Głównie za sprawą Piotra "kierownika" który jak tylko jest okazja zwala swoje obowiązki na innych stajennych.

Pensjonariuszki

Largo wraca do słomy. Teraz przynajmniej konie nie będą głodowały podjadając słomę. Kiedy były tu trociny to była katastrofa. Żal tylko, że Largo nigdy nie będzie dobrze zarządzana i podejście do właścicieli koni czy użytkowników stajni będzie pozostawiać ciągle wiele do życzenia.

Była pensjonariuszka

Uwaga na umowę i regulamin!!!!!! Dokumenty wybitnie jednostronne. Na każdym kroku dla klientów są kary pieniężne (źle zaparkowany samochód, nieposprzątanie po koniu itd.) a Largo nie ponosi żadnej odpowiedzialności w razie zaniedbań (które są nagminne).

Kasia
@Była pensjonariuszka 30.07.2014 10:53
Uwaga na umowę i regulamin!!!!!! Dokumenty wybitnie jednostronne. Na każdym kroku dla klientów są kary pieniężne (źle zaparkowa...

Małe sprostowanie. W samej umowie i regulaminie nie ma nic na temat kar dla klientów. Kary dla pensjonariuszy naturalnie funkcjonują w Largo, ale mają one charakter rozporządzenia zarządu czy prezesa, które najczęściej były albo rozsyłane mailami do właścicieli koni, albo wywieszane w stajni. Jest to o tyle podstępne i celowe działania zarządu, że pensjonariusz przychodzący do stajni nie ma do końca świadomości jakie "prawa" panują w Largo. A reszta się zgadza: jest to wybitnie jednostronne. Prawa ma Largo. Obowiązki ma klient.

anonim

(usunięte przez administratora)

Klientka

Mówimy o tej stajni tak a nie inaczej bo w odróżnieniu od Ciebie my tam jesteśmy i wiemy jak tam jest , jak jest zarządzana i jak są traktowani klienci. Wpisz do googla stajnia largo to znajdziesz drugą stajnię o tej nazwie. A co do strony internetowej. Nikt nie twierdzi , że w łosiowym Largo jest brzydko . A plany mają to do siebie że można je snuć i snuć . Ale jakoś z realizacją ciężko . Budowa stajni rekreacyjnej i nowej hali miała ruszyć zaraz na początku wiosny . A już teraz wiadomo że nie zacznie się w tym roku . Wszyscy uważamy że w ogóle nie dojdzie do skutku . Bo z czego? Właściciel (mądry gość) nie chce bez przerwy dokładać do stajni . Dyskusja dotyczy rzeczy zupełnie innych . Znacznie ważniejszych - dobro i komfort naszych koni. Na co naszym koniom zielone trawniczki dookoła stajni ? Żeby mogły sobie na nie popatrzeć kiedy w boksach nie mają co jeść? Bądźmy poważni. W stajni może być skromnie. Ale ważne, żeby konie miały zaspakajane swoje potrzeby . A w Largo tak nie jest.

Dorota

Nie bardzo rozumiem uwagi króla k dotyczącej sposobu działalności Largo. Przecież na każdej umowie pomiędzy właścicielem konia a tą stajnią jest wyraźnie napisane że jest to spółka z o.o. Natomiast w linku strony internetowej jest largo s.a. I faktycznie istnieją 2 odrębne stajnie o tej nazwie. Najwyraźniej osoby się wypowiadające tutaj nie chciały żeby pomylono 2 odrębne miejsca. Mnie dziwi coś innego. Jak się klientów traktuje jak idiotów którzy mają tylko faktycznie słono płacić a jak na coś zwrócą uwagę to i tak są w zasadzie wyśmiewani to dziw że tylko tyle negatywnych uwag w internecie pojawiło się na temat tej stajni.

Pensjonariuszki

O tak, w okolicach Warszawy jest coraz więcej miłośników koni. A takie informacje o tym, czy dana działalność to spółka akcyjna czy sp. z o.o. to banalna sprawa do sprawdzenia. Istnieje coś takiego jak...internet. Kilka kliknięć i można sprawdzić dane właściciela. No i pozostają jeszcze rozmowy pomiędzy pracownikami stajni a właścicielami koni. Prawda, że banalne? Pozdrawiamy i powodzenia.

Pensjonariuszki

I nie jest to już spóła akcyjna, ale spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

Pensjonariuszki

Stajnia Largo w miejscowości Łoś to faktycznie wielka pomyłka (są dwie stajnie Largo, a wszystkie opinie dotyczą tej spod Warszawy).

Pensjonariuszka

Dyskusja się toczy. I dobrze. "Królu K", sugeruję prosty zabieg. Podzwoń po okolicznych stajniach i popytaj ile jest wolnych boksów. A potem pojedź do largo i sam sprawdź jak tam to wygląda. Dopytując ile jest w stajni koni largowskich, a ile klientów.

anonim

(usunięte przez administratora)

Koleżanka pensjonariuszki

To bardzo proste. W większości przypadków z Largo odeszły pojedyncze konie, niekiedy 2 konie jednego właściciela.(usunięte przez administratora)

xyz

Dokończę myśl wpisu powyżej. W sumie z Largo odeszło jakieś 13 koni w jednym czasie. W jednym przypadku odeszła dziewczyna z 6 końmi, ale ona ma swoją stajnię. Inni, którzy mają w Largo po 5, 6, 7 koni nie mają alternatywny. Pojedyncze konie można zawsze gdzieś "upchnąć". Ktoś z większą ilością koni nie ma alternatywy, bo w innych stajniach nie ma tyle miejsc na tyle koni.

Czarek

Osoby, które ciągle tam pracują nie wypowiedzą się na forum, bo są zależni od pracodawcy. Boją się. W złym tego słowa znaczeniu. Ciągle mam sporadyczny kontakt z osobami, które tam pracują. Z tego co mówią to wynika że jest tam koszmarna atmosfera. Pomiędzy pracownikami a kierownictwem ale też pomiędzy kierownictwem a klientami. Jak się wchodzi do stajni to czuć koszmarną atmosferę. Ona jest tak ciężka, że można wieszać siekierę. Niektórzy mówią, że w Largo jest szpitalnie, nieprzyjemnie. To pierwsze wrażenie które odczuwalne jest przez osoby które przyjeżdżają oglądać stajnię jest poprawne choć nie zdają sobie sprawy z prawdziwych powodów stanu rzeczy. To czuć przez kości. Popieram opinię osób które już sie powyżej wypowiadały. Kilkanaście koni odeszło w bardzo krótkim czasie. To nie jest przypadek w sytuacji w której inne stajnie są pełne.

Ewelina

Zastanawiająca jest jeszcze jedna rzecz. Nie broni się zarząd czy też osoby prowadzące Largo. A przecież zrobili to w styczniu (wg daty wpisu nt. jednego z pracowników stajni). Znają zatem tę stronę. Nie wierzę, że nie doszło do nich jakiego rodzaju wpisy są na tej stronie. Zastanawiające. Skoro raz się bronili, to dlaczego nie robią tego ponownie? Może nie mają jak się bronić, bo powyższe wpisy są oparte na faktach? Interesujące. Poza tym faktycznie słyszałam, że prawie połowa Largo znowu jest pusta.

Pensjonariuszka

Powodzenia. Gwarantuję, że na Twój przyjazd będzie w miarę OK (bo rozumiem, że najpierw zapowiesz przyjazd; a jak gość przyjeżdża, to się w domu sprząta). Jeśli jesteś doświadczonym jeźdźcem, zwrócisz uwagę na to, co naprawdę istotne. Do Largo przyjeżdżają coraz to inne osoby szukające stajni w okolicy. Jakoś jednak stajnia nie zapełnia się po tych kilkunastu koniach, które ostatnio opuściły mury stajni.

Była pensjonariuszka

Echo o tym co się dzieje w Largo i jak jest źle zarządzane niesie się w środowisku jeździeckim. Głośno i wyraźnie.

anonim

(usunięte przez administratora)

Pensjonariuszka

Właściciel Largo ta bardzo zamożny człowiek, który na stałe mieszka w Szwajcarii. I ma dużo zabawek. Largo jest jedną z nich. Do stajni przyjeżdża średnio raz na 5 miesięcy. I nic go nie obchodzi co tam się dzieje. Poza tym Largo zaczęło się zapełniać całkiem niedawno. Większość tych, którzy zapełnili stajnię, wynoszą się w ciągu kilku miesięcy, od kiedy się tam pojawili. Stajnia nie spełnia ich oczekiwań.

Karolina

W Largo ważniejsze są trawniczki i płoteczki niż konie. Sugeruję przeczytać powyższe opinie. Wtedy wszystko będzie oczywiste.

Wiktor

Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby tylko negatywne wypowiedzi pojawiają się na temat danej stajni. Czy naprawdę nikt nie będzie bronił tego miejsca? Wszystko jest tak złe?

Karolina
@Wiktor 13.07.2014 14:11
Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby tylko negatywne wypowiedzi pojawiają się na temat danej stajni. Czy naprawdę nikt nie...

Nie. No oczywiście, że w Largo jest coś dobrego. Zawsze dbano o równo przystrzyżony trawnik. Wręcz maluje się go na zielono, kiedy przyjeżdża właściciel stajni.

pensjonariusz

Sam fakt, że w ciągu 2,3 miesiący odeszło kilkanaście koni równych właścicieli o czymś świadczy. A przecież inne stajnie są pełne. A Largo pustoszeje. Czy to nie mówi samo za siebie?

anonim

(usunięte przez administratora)

Kasia

I tutaj rozgrywa się cały tragizm. Właściciele widzą, reagują. I nic. Klient w Largo ma płacić a nie wymagać dobrych warunków dla swoich koni. Koniec kropka.

Ela
@Kasia 11.07.2014 17:13
I tutaj rozgrywa się cały tragizm. Właściciele widzą, reagują. I nic. Klient w Largo ma płacić a nie wymagać dobrych warunków d...

Dokładnie. A OK jest tylko i wyłącznie, kiedy do stajni bardzo rzadko przyjeżdża właściciel Largo.

pensjonariusz

To nie jest stajnia dla osób, które dbają o swojego konia/konie.

anonim

(usunięte przez administratora)

pensjonariusz

Przeciwnie. Klienci doskonale zdają sobie sprawę z "niedogodności w pracy" i wynikającego z tego negatywnego wpływu na ich konie. Tymczasowo godzimy się z takimi warunkami. Dopóki nie znajdziemy innej alternatywy. 99% klientów wyprowadziłaby się z Largo natychmiast, jeśli nie grałyby roli inne ważne aspekty tj. bliskość miejsca zamieszkania. Largo jest źle prowadzone. To ogólnie znany fakt. Na szczęście powstaje coraz więcej ośrodków. Jeśli prowadzący stajnie nie zrozumieją, że ładnie przystrzyżone trawniczki nie mają żadnego znaczenia dla naszych koni, a ważne jest to, co konie mają z miejscach, gdzie najwięcej spędzają czasu (czyt. boksy - beton zamiast trocin i brak podstawowej ilości siana), to stajnia będzie tracić klientów. A to nie jest tania stajnia. I niewarta pieniędzy, która widnieje na fakturze. Poczynając od boksów, kończąc na podłożach w hali i na zewnętrznych placach (tragedia). Faktycznie muszą potwierdzić powyższe opinie: klienci jest dla obsługi(łącznie z zarządem) a nie oni dla nas. Smutne, ale niestety prawdziwe. Sporo koni w jednym czasie się stamtąd wyniosło.

Koniara

O kurczę. Dobrze, że przeczytałam wasze opinie. Moja szefowa ma 4 konie i miała tam pojechać i obejrzeć stajnię. Pokazałam jej tą stronę. Szefowa szuka teraz innej opcji.

Bezimienna

Weszłam na stronę Largo. Większość przeszkód jest tylko na zdjęciach, bo znaczna część jest schowana i my klienci nie mamy do nich dostępu. Bo nie daj bóg nasze konie pókną i je uszkodzą. Co za paranoja... Lepiej żeby sprzęt próchniał niż był użytkowany przez pensjonariuszy, którzy za to płacą.

anonim

(usunięte przez administratora)

Romek-Atomek

No wszystko jest lepsze niż largo, tak mówia i ja tez. A tak wogôle to zależy na czym ci zależy. I po której stronie Warszawy czy w województwie. Najlepiej jest poprostu poszukać w necie stajni i podzwonići. Dość dużo stajni potrzebuje pracowników, jest duża rotacja.

Była pensjonariuszka

JAK NAJDALEJ OD LARGO!

Romek - Atomek

Rużnica miedzy stajenymi a kierownikiem ktory tez jest przeciez stajennym to kilka tysiecy. Kierownik sam sie tym głosno chwlil. Oni duzo czasu spedzaja prywatnie ze soba. A wszyscy w largo mówia że prezes ma jedna duzą wade. Włodek sam sie nie zna na koniach i wierzy we wszystko co mu powie Piotrek kierownik. A kierownik przedstawia wszystko jak jemu jest wygodnie.

Marta

Zajmowałam się jakiś czas temu prywatnymi końmi w largo. Niestety muszę potwierdzić większość tych opinii. Kierownik nie dość, że leń to jest też kłamcą. Brał od ludzi pieniądze za dodatkowe usługi(fuchy), a nic nie robił. Na monitoringu nic nie pokażą bo tylko oni mają wgląd w nagrania. Trzeba im wierzyć na słowo-na siebie nie będą donosić. Monitoring służy tylko i wyłącznie do inwigilacji.

Były stajenny Largo

Warunki niby nie takie złe, warunki mieszkalne dobre, pensja nie taka zła choć mogła być większa. Tylko że róznica pomiędzy pensja kierownika a reszta pracownikuw jest ogromna. I właściwie nie wiadomo dlaczego. Przecież mieliśmy takie same obowiązki. A jak prezesa nie było, do Piotrek tylko zwalal na nas cześć swojej roboty. Jak prezes się pojawiał, to Piotrek nagle zaczynał być bardzo zajęty. A prezes to łykał. To nie kwestie wynagrodzenia ani nie warunki mieszkalne to powody dlaczego tak jest tam tak duza rotacja. To to miedzy innymi jak kierownik od siedmiu bolesci zwala swoje obowiązki na innych pracownikow jak nikt nie widzi. Jesli ktos jest w poprządku to znajdzie prace gdzie indziej, nie chce pracowac w largo. nie chce pracowac po prostu z piotrkiem nie dlatego ze taki wymagajacy, ale dlatego ze taki leniwy i cwaniakowaty

obserwator

Pracować za darmo? Tak może napisać tylko zakochana w konikach dziewczynka, którą utrzymują rodzice, albo dorosła kobieta, którą utrzymuje mąż albo sponsor. Kobieta, która nigdy w życiu nie miała w ręku wideł, która nie wie co to jest praca- uczciwa praca. Może Ania pracuje przy innych konikach. Przy tych prawdziwych koniach jest dużo ciężkiej pracy, której żaden normalny człowiek nie będzie robił za darmo dla idei. Miłością rodziny nie nakarmisz, kredytu nie spłacisz

dziki

Jak najlepiej ocenić czy wypłata jest adekwatna do wykonywanej pracy- pracować w danej firmie. Dla jednego 2tys. to bardzo dużo, dla innego nie wystarczy na podstawowe potrzeby. Praca w stajni jest dla ludzi z pasją. Często osoby te poświęcają dla tych marnych groszy życie osobiste, rodzinę itd. Z lat obserwacji mogę powiedzieć, że jest to ciężka i niedoceniana praca. Większość znanych mi stajennych zmieniłoby tę pracę na inną, lepiej płatną. W Largo stajenny nie zajmuje się tylko końmi i stajnią. Zakres obowiązków jest dużo większy, czas pracy robi się nienormowany gdy np. przyjeżdża właściciel

anonim

(usunięte przez administratora)

obserwtor
@obserwtor 11.10.2014 21:52
Przecież kierownik, także jest stajennym.

Na centralnym szukają kierownika szalety miejskie, może tam się Piotrek sprawdzi.

XYZ
@obserwtor 11.10.2014 22:08
Na centralnym szukają kierownika szalety miejskie, może tam się Piotrek sprawdzi.

Tak, kierownik też jest stajennym. A co do szaletu to bardzo ostra uwaga pewnie uzasadniona. Zwłaszcza ze najwyraźniej pisze to osoba która się dobrze orientuje w sytuacji w largo. Largo jest zabawką w większym stopniu Piotrusia i osoby mająca stanowisko prezesa niż właściciela. Ciekawe jak długo? A jeśli właściciel się zmieni?

pensjonariusz

Tomek nie jest już kierownikiem. Teraz jest Piotrek co wcale nie jest dobre. W largo zarabia tylko largo i kierownik. Reszta ma wypłatki

stajenny

Tomek-kierownik zrobi tak jak mu prezes karze, bo jego mózg nie nadąża, za funkcją którą sprawuje.

Zostaw opinię o LARGO S.A. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie LARGO S.A.