Pracowalam tam ze 2, 3 lata temu. Atmosfera spoko, ludzie byli świetni, kierownictwo dopóki się nie zmieniło było rewelacyjne, traktowali nas na równi, ale skończyła się sielanka i przed moim odejściem zrobił się niemiły kwas. Teraz nie wiem. Wszyscy "szeregowi" byliśmy na umowie zlecenie i uczyliśmy się. Godziny pracy do ustalenia. Na godzinę było może niecałe 6 zł (5,70 czy jakoś tak na rękę). Teraz nie wiem. Mieliśmy możliwość obejrzenia kilku seansów (z osobą towarzyszącą) za darmo, mały popcorn za zeta ;) , okazjonalne imprezy integracyjne. Co miesiąc były jakieś bzdurne szkolenia bhp i zebrania "jacy to jesteście fajni/źli" - za te szkolenia oczywiście nie płacili, a były one o 7 rano w środy (ja miałam akurat szkołe w tym czasie i ciągle była mowa że jak nie będę chodziła to mnie zwolnią ale tak się nie stało). Frustrujące było to, że po zmianie kierownictwa wciskali mi zmiany w godzinach w których deklarowalam, że nie mogę bo mam szkołę - a do tego sesja, dzwonienie i proszenie kogoś żeby przyszedł za mnie - niepotrzebny wydatek i strata czasu. Podsumowując: dla mnie była to fajna praca w roku akademickim, żeby trochę dorobić w określone dni kiedy nie mam szkoły. Fajna atmosfera, sami młodzi ludzie, przestrzeganie przepisów. Mimo wielu minusów miło wspominam tamten czas.