DOMOWA GAZETA SP. Z O.O.

Sosnowiec

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 10 ocen.

Opinie o DOMOWA GAZETA SP. Z O.O.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie DOMOWA GAZETA SP. Z O.O.

anonim

(usunięte przez administratora)

Ola

Gazeta nie wyszła, a właściciel okazał się oszustem poszukiwanym przez policję.

anonim

(usunięte przez administratora)

olo

Chłopie, ta gazeta nigdy nie wyszła. (usunięte przez administratora)

anonim

a co czytać ze zrozumieniem nie umiesz ? chcesz sprawdzić na własnej skórze ?

joijio
@anonim 09.01.2014 21:31
a co czytać ze zrozumieniem nie umiesz ? chcesz sprawdzić na własnej skórze ?

Na Antywebie pojawił się duży, dwuczęściowy artykuł o całej sprawie!

estel87

Ooo widzę, że nie ja jedyna... Przestrzegam kobiety!! Nie wiadomo co mu po łbie chodzi

estel87

Mnie ten ch... zaproponował pracę za pokazanie cytuję: ..." [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ". Też miałam być jego "prawą" ręką. Jestem ciekawa jak prawą miałabym być. Na całe szczęście po takim tekście, wiedziałam że coś się święci w tej jego firmie i po tym co mi powiedział, odpowiedziałam że chyba mu się we łbie poprzewracało i dałam spokój.

wro

Z człowiekiem tym rozmawiałem tylko przez telefon, ale we Wrocławiu spotkałem się z jego pracownicą, która prowadziła nabór. Szukano redaktora nowej gazety bezpłatnej. Szybko się okazało, że całość jest grubymi nićmi szyta. Człowiek ten był absolutnie niekompetentny, projekty, jakie mi dostarczono, robiła firma-krzak, w której nikt nie ma pojęcia o składzie gazet. Okazało się, że sam projekt łamie prawa autorskie, bo zdjęcia do niego wzięte są z sieci. Długo by opisywać. W każdym razie podziękowałem, zanim jeszcze podpisałem umowę, bo zacząłem żywić dość uzasadnione podejrzenia, że ktoś będzie chciał mnie wrobić w odpowiedzialność finansową. Podobno Pan [usunięte przez administratora]. pobrał pieniądze od reklamodawców. A gazeta nie wyszła. Zresztą wystarczy spojrzeć, jak wygląda niekompletna strona firmy Pana [usunięte przez administratora] Opowiadał on, że jest szefem wielkiej spółki, która robi biznesy w kraju i za granicą, a na stronie widnieje adres prywatny i telefon komórkowy. Biuro prasowe, jakie miało niby funkcjonować we Wrocławiu, miało jakiś adres, ale telefonu już nie. Itd. O Panu [usunięte przez administratora] wiadomo z sieci tylko tyle, że ogłaszał raz nabór muzyków do "profesjonalnego" zespołu o nazwie takiej, jak jego firma. Wszystko, co zaobserwowałem podczas kontaktu z Panem W. każe mi wierzyć w historię opisaną powyżej. Panią, która jest autorką, proszę o kontakt na [usunięte przez administratora]. Przez mail będziemy mogli wymienić więcej szczegółów, bo ja również mam zamiar zgłosić sprawę na policję. Gorąco przestrzegam przed kontaktem z wymienionym człowiekiem - co jakiś czas objawia się on jako pracodawca w różnych branżach.

STOP

Mam nadzieje, że to spotkanie odbyło się dawno, bo jeżeli nie dalej niż miesiąc temu to szlag mnie trafi, że ktoś ma w wielkim poważaniu te wszystkie powyższe, alarmujące tak w jednoznaczczy sposób, posty!!!! Ludzie uciekajcie od tego gościa, facet nie ma grosza przy duszy, nie ma gazety, bladego pojecia o czymkolwiek. Mitoman, erotomoan i wiele wiele innych określeń na tego gościa mozna napisać. WEŻIE SOBIE BARDZO DO SERCA O CZYM TUTAJ PISZEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [usunięte przez administratora]

redaktor

Mitoman, naciągacz, bajkopisarz. Spotkania po 20 w centrum handlowym. Wizjoner, który nie ma pojęcia ani o gazecie anie o biznesie, ma mnóstwo pieniędzy i najnowsze samochody - jak twierdził, niestety nie na honoraria autorskie czy zdjęcia na okładkę swojej gazety chociażby z shutterstocka. tel. tego Pana i adres strony jego drugiej firmy [usunięte przez administratora]

cop

Mam nadzieję, że facet już siedzi w pierdlu. Kawał [usunięte przez administratora].na. Bezczelny typ, zboczeniec i [usunięte przez administratora] i tacy chodzą po ulicach!. Jak tylko usłyszycie o tej "domowej" i panu [usunięte przez administratora] uciekajcie lub przychodźcie na spotkanie od razu z jakimś gliniarzem!

molestowana

Uwaga na tego człowieka i na tą pożal się boże firemkę. Facet jest niestabilny psychicznie, zakłamany!! [usunięte przez administratora]. Na dodatek zboczeniec. NIECH KAŻDA OSOBA UWAŻA NA TEGO TYPA ZWŁASZCZA KOBIETY!!

anonim

uwazam ze jest sens pisania o tym. bo dla niego najlepszym rozwiazaniem jest tak zmanipulowac ludzi zeby wlasnie nabierali wody w usta. po to zeby inne kobiety nie mialy podobnych sytuacji.

nick

zastanow sie dziewczyno... jak firma ktora dysponuje kapitalem 2x po 2500 moze zaplacic ci za wykonana prace powiedzmy nawet te 2500brutto. druga sprawa- gdzie mialas rozmowe z ta dziewczyna? w biorze redakcji czy kawiarni czy w samochodzie? co ci oferowali na pierwszym spotkaniu? ze bedziesz prawa reka redakcji, bedziesz budowac swoj zespol,czy bedziesz powaznym przedstawicielem handlowym dla kontrachentow z wyzszej polki? przemysl to wszytsko i zastanow sie czy chcesz rozwiewac jeszcze jakies watpliwosci a jesli sie zdecydujesz na ta prace to pamietaj ze cie ostrzegano

Patka0000

Witam, na to forum trafiłam przypadkiem szukając strony internetowej "gazety domowej" i jestem w szoku... Wczoraj byłam na rozmowie kwalifikacyjnej i rozmawiała ze mną dziewczyna, nie ten pan, o którym piszecie. Bardzo proszę osobę, która została przez tą firmę oszukana, aby napisała do mnie na mój adres e-mail: Parism@interia.eu, bo chciałabym rozwiać moje wątpliwości i o coś zapytać, a nie chcę robić tego na forum. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź

anty

witam wszystkich forumowiczow. chcialbym naglosnic spawe niemoralnych wystepkow [usunięte przez administratora] po to aby ukrócic takie dzialania w przyszlosci. rozumiem ze dla niektorych moze nie byc to latwe ale pisanie swoich przezyc na forum nic nie da - tu trzeba dzialac! dlatego zwracam sie do osob poszkodowanych o udostepnienie wszelkich materialow ktore moga byc pomocne w tej sprawie: zeznania, wszelkie dokumenty jak umowy o prace, notatki sluzbowe itd. zainteresowanych prosze o kontakt narazie tutaj, pozniej przekieruje na prywatny. pozdrawiam

oszukana

Ja mialam z tym Panem okropne doswiadzcenie. Kilka dni temu mialam rozmowe kwalifikacyjna i po wymyslonych przez niego (wiem to po wizycie u psychologa) testach niby psychologicznych zadal mi zadanie zebym "pokazala [usunięte przez administratora]'' bo inaczej nie dostane tej pracy. Trauma nie do opisania. Czy ktos tez byl w takiej sytuacji? trzeba cos z tym zrobic zanim rzeczywiscie powaznie skrzywdzi ktoras z dziewczyn...

gacola

Witam! Do mnie ten chłop zadzwonil wczoraj i zaprosil na rozmowe na stanowisko przedstawiciela handlowego (dokładnie nie umial określic czym dokladnie bym sie zajmowała) troche dziwna rozmowa, powiedzial zebym opisała cechy charakteru a on dla mnie dostosuje odpowiednie stanowisko...poczytałam Wasze posty i zastanawiam sie czy w ogole wybrac sie na rozmowe, widać ze to jakas dziwna praca

anonim

Na samym początku przeżyłam szok kiedy nieznajomy mężczyzna (Pan Tomasz) chciał przeprowadzić ze mną rozmowę w samochodzie. Byłam na dziesiątkach rozmów w sprawie pracy i jeszcze nigdy tak ekstremalnej sytuacji nie miałam tym bardziej, szokujące jeśli chodzi o (podobno) dobrze presperującą firmę. Firma, która proponuje Ci stanowisko za kółkiem bo tak było w moim przypadku powinna dać skierowanie na psychotesty a do tego finansować takowe badania. Jak się okazałpo w czasie rozmowy badanie poprzedzające pracę w tej firmie miałam sobie sama opłacić. Mężczyzna wyczuwa ludzi naiwnych oraz tych, którzy wiedzą czego chcą. Należę do grupy 2 w związku z tym sprawiał wrażenie osoby, która chce mnie zatrudnić (darmowa siła napędowa) jednak widoczna była jego obawa. Dodam, żę osoba ta jest niesłowna i dosyć specyficzną. Reasumując, sama pracy nie podjęłam w tej firmie z czego bardzo się cieszę i mam nadzieję, że dużo osób przeczyta treść tego forum a tym samym uniknie darmowej pracy dla kogoś.

elmi

Ostrzegam facet nie wypłaca obiecanych pieniędzy, w ogóle wygląda to na szemrane przedsięwzięcie, uważajcie

zaciekawiony

Napisz więcej. Nie podjęłaś pracy, tak? Ale dlaczego? Gość faktycznie jest [usunięte przez administratora]? Nie ma tej gazety? Ściemnia? O co w tym chodzi?

anonim

wydaje mi się, że zawsze powinnaś dokładnie wiedzieć na jakie stanowisko aplikowałaś i czym ono się charakteryzuje. Właśnie po to aby uniknąć chorych sytuacji. Miałam doczynienia z tym Panem. Nie wywarł on na mnie dobrego wrażenia, nie potrafił konkretnie odpowiedzieć na moje podstawowe pytania. Mogła bym napisać więcej lecz po co. POTWIERDZAM i OSTRZEGAM przed tą firmą.

anonim

Ja jestem z tym facetem umówiona na jutro na rozmowę ;/ Nie iść? Mam zaproponowane stanowisko sekretarki, takiej prawej ręki, czy kogoś w tym stylu.

Załamana

Zostałam oszukana przez tego typa. Kłamał bez mrugnięcia okiem, zgrywa wielkiego biznesmena a tak naprawde jest gościem , którego nie stac na wykupienie zdjęcia za 35 PLN. Do tego ma ambicje, żeby drukowac 1 500 000 szt egz swojej wyimainowanej gazetki a kasy ma na wydrukowanie może 5 wizytówek an a pewno kasy nie ma na zapłatę za wykonaną pracę dla niego. [usunięte przez administratora]!!!!

Okradziony

UWAGA KŁAMCA I [usunięte przez administratora]!!. Pan Tomasz - redaktor naczelny Gazety Domowej - to [usunięte przez administratora]!! Nie płaci za wykonaną pracę, zwodzi i obiecuje tak długo aż ktoś wykona pracę, potem znika by po jakimś czasie ponownie szukać kolejnych naiwnych na portalach. Fałszywy typ, zakłamany!!! UWAŻAJCIE. Takimi typami powinna zająć się policja i zakazać działalności.

Zostaw opinię o DOMOWA GAZETA SP. Z O.O. - Sosnowiec

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie DOMOWA GAZETA SP. Z O.O.