Dzień dobry.
Takie negatywne opinie uważam za karygodne,czy też nie na miejscu.
Sama wielokrotnie miałam styczność z pracodawcą i osobami zatrudnionymi w firmie i uważam że,szefowa jest bardzo wyrozumiałą i opanowaną osobą,a inni pracownicy dobrze ze sobą współpracują.
Osoba pisząca swoje niezadowolenie z pracy powinna się czytelnie podpisać jeśli czuje się źle potraktowana czy też ma jakieś żal,ale czy to naprawdę tylko do pracodawcy powinna go mieć.
Wszędzie u każdego nowego pracodawcy, jesteśmy przez jakiś czas zdezorientowani ponieważ zostają nam powierzone nowe obowiązki które musimy przez określony czas przyswoić.
A jeśli po okresie próbnym,nadal nie przyswajamy prawidłowo swoich codziennych czynności,to szefowa nas nie zwalnia,tylko próbuje podczas rozmowy zrozumieć przyczynę lub też powód i znaleźć lepsze rozwiązanie aby nam pomóc.
Tym bardziej jestem zbulwersowana takimi zarzutami.
Moim zdaniem, sprzątanie po sobie w toalecie czy to jest nie na miejscu.
Myślę że ,dla większości z nas jest to normalne.
Jeśli jest pilna wysyłka,to pracodawca nie każe zostać nam na nadgodziny tylko, jesteśmy pytani,czy mamy taką możliwość aby zostać.I później nadgodziny zostają nam prawidłowo wypłacane.
Przykro mi, że osoba która napisała negatywną opinię,psuje nam reputację w firmie .
Jeszcze raz podkreślam, że jeśli pracuję sumiennie i wywiązuje się się z powierzonych mi obowiązków to przecież nikt nic nie ma nam do zarzucenia.
A jeśli idę do pracy ,aby tylko byle jak z głową w chmurach odrobić swoje 8 godzin to popełniam błędy, które muszę później wykonać prawidłowo.
I czy wtedy mam być zła na pracodawcę czy też na siebie ?
Każdy czytający powinien sobie sam odpowiedzieć na to pytanie.