herbakiller21.03.2011 17:53
Inne
WIĘKSZYCH BZDUR, KŁAMSTW I BREDNI JAKIE SERWUJE SWOIM „PRACOWNIKOM” HERBALIFE W ŻYCIU NIE SŁYSZAŁEM!!!! UWAGA NA TYCH (usunięte przez administratora)!
Witam! Jestem poszukującym pracy absolwentem UŁ i jak każdy
człowiek zacząłem przeczesywać Internet w poszukiwaniu pracy. Ponieważ
częściowo jestem wykształcony w zakresie pomocy zdrowotnej
stwierdziłem, że będzie to fajna praca móc pomagać wszystkim otyłym i
z nadwagą w przywróceniu normalnej atrakcyjnej sylwetki. Zaznaczam, że
sam nie mam absolutnie żadnych problemów z nadwagą jak i z ogólnym
zdrowiem, a mój BMI jest dokładnie taki jaki powinien być dla osoby w
moim wieku. Ćwiczę pływanie, rower, siłownia - wszystko amatorsko, ale
staram się dbać o siebie;). W odpowiedzi na emil dostałem odpowiedź iż
moje CV zostało zaakceptowane, a firma jest gotowa przyjąć mnie do pracy
do UWAGA!!! - prowadzenia gabinetów we Wrocławiu lub moim mieście. Dodatkowo zadzwoniłem do pana(usunięte przez administratora)który jest tam jakimś prezesem
czy czymś takim by dowiedzieć się jak to właściwie wygląda i czy nie
jest to przypadkiem zwykła akwizycja suplementów które można kupić 3
razy taniej w zwykłym sklepie dla sportowców. Nieee - dowiedziałem się,
że każdy klient jest prowadzony, ważony, kontrolowany, ma teczkę itd.
ale takich szczegółów dowiem się na szkoleniu. świetna SPRAWA!!!
Zapłaciłem "jedynie"(usunięte przez administratora)zł za "szkolenie" i
ruszyłem 168 kilometrów na Wrocław. Na wejściu dostałem(usunięte przez administratora)
jak zobaczyłem, że na korytarzu przed salą znajduje się zbieranina
różnych ludzi w różnym wieku którzy wyglądali jakby przyszli sobie z
ulicy, a ja jak błazen wystroiłem się w garniak licząc, że będę
dzielnie walczył o jakąś prestiżową pracę. Ludzie !!!- w tej
"ofercie pracy" nie ma żadnej selekcji ani naboru!!! Przyjść
tam może każdy nawet włóczęga z dworca i po zapłaceniu za „kupno” suplementów(usunięte przez administratora) zostać "konsultantem
żywieniowym" który z pomocą "cudnych" preparatów z
herbalife uzdrowi każdego ze wszystkiego. Jesteś otyły/otyła?
Schudniesz. masz niedowagę ? przytyjesz. Boli cię kręgosłup?
przestanie. Masz alergię? zniknie. Jesteś impotentem? Będziesz jak
Rocco!!!! Jesteś chory tylko o tym nie wiesz, ale Herbalife cię wyleczy Taaak cuda!!! na kiju, przeplatane dyskotekową muzyką w rytm
której wystrojeni, nienaturalnie weseli jak w stanie maniakalnym, albo po
zażyciu pobudzających preparatów "prezesi" czy jacyś tam
"superwizorzy" opowiadają o pracy w której nic się nie robi
poza sprzedażą preparatów za które po 2-4 do siedmiu lat można sobie
kupić Mercedesa prosto z salonu. Jednym słowem bajki o niezmierzonym
bogactwie, przyprawiane historiami o szczęściu i urodzie a wszystko
polane obietnicami złotych gór, zagranicznych wyjazdów szkoleń itp.
Uderzające, że osoby bez wykształcenia już nawet nie medycznego, ale w
jakikolwiek sposób nawiązujące do zdrowia i odżywiania zajmują się
doradztwem suplementów na temat których przez 6 godzin
"szkolenia" nie dowiemy się niczego poza tym, że oczyszczają
organizm z toksyn w tym oczyszczają takie organy jak jelita czy mózg
(SIC!). Sami specjaliści to o ile pamiętam: jeden był księgowym, babka -
(usunięte przez administratora) zdaje się nauczycielka, facet (usunięte przez administratora) ze zbankrutowaną firmą
a reszty "expertów" nawet nie pamiętam. Sam pan
"prezes(usunięte przez administratora), który wcześniej zajmował się handlem
stali stwierdził na przerwie, że jego wiedza na dzień dzisiejszy jest
porównywalna z wiedzą lekarza. Pan prezes(usunięte przez administratora) nadal mówi "przyszłem" "poszłem".
co w uszach osoby średnio wykształconej nie brzmi zbyt dobrze. Mimo to
Stwierdził, że ja również powinienem brać suplementy Herbalife (nie
wiem po jaką (usunięte przez administratora). Branie suplementów od Herbalife to wymóg który
trzeba spełnić jeśli chcesz tym cudem handlować nawet jeśli jesteś
okazem zdrowia, a suplementy te kosztują (usunięte przez administratora) na wejściu i starczają
na niecały miesiąc. "Pozyskiwanie klientów" odbywa się
metodą spamowania przez Internet, co jak widać z sukcesem udaje się
klakierom piszącym na wszystkich możliwych forach o niesamowitej
skuteczności tych suplementów. Drugi sposób to metoda najbardziej
żenująca którą nazwałbym "na światków Jehowy" czyli
zwyczajne zaczepianie ludzi na ulicy lub łażenie z ulotkami po chatach i
mieszkaniach, a trzecia metoda to pociskanie kitów znajomym którzy mają
problem z nadwagą. Słowem żenada dla każdego kto ma w sobie odrobinę
godności i przyzwoitości.
Normalnie olałbym tych oszołomów ale padło tam kilka stwierdzeń które szczególnie mnie zdenerwowało:
1.Obiecują osobom bezrobotnym, bez wykształcenia zarobki rzędu kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie w przeciągu kilku lat co jak każdy rozsądny człowiek wie jest ohydnym kłamstwem. Cały ten „biznes” polega jedynie na sprzedawan