Generalnie masakra, z(usunięte przez administratora)nie da się dogadać. Każda próba rozmowy kończyła się tekstem, że mamy ‚nie dyskutować’. Na początku miły jak kolega z pracy, potem ciągłe problemy i teksty typu że (usunięte przez administratora) jak coś jest nie po jego myśli. Niby recepcja, a robisz tam jako recepcjonistka, sprzątaczka i animatorka. Z każdym dniem pracy dochodziły nowe obowiązki typu ogarnianie całych urodzin łącznie z zabawianiem i pilnowaniem dzieci, sprzątanie tony narzędzi po dzieciach - gdzie było nam mówione że to klienci sprzątają sami po sobie. Potem pretensja, że nie robimy miliona innych rzeczy na recepcji, a przecież nikt się nie rozdwoi. Nie zapewnia sprzętu do pracy (zaschnięte farby z podłogi kazał nam myć łazienkowym mopem Vileda, który nie nadawał się do tego absolutnie). Nigdy nie wiedziałyśmy do której będziemy w pracy. Zostawanie po godzinach to była norma (od 10 minut aż do ponad godziny). Codziennie rano na grupie wysyłał zdjęcia(usunięte przez administratora)i wymieniał co zrobiłyśmy źle poprzedniego dnia, nigdy nie usłyszałyśmy od niego pochwały. Zwalniał nas z dnia na dzień, mimo tego że każda pracowała najlepiej jak się da. Jeżeli chcecie oszczędzić swoją psychikę i lędźwia to z dala od tego miejsca, bo za najniższą krajową szkoda nerwów