Miałam okazję spędzić Sylwestra w remizie strażackiej w Nowym Mieście, organizowanego przez Królewski Czar. Niestety wieczór pozostawił bardzo złe wrażenie. Właścicielka, która podawała do stolików, sprawiała wrażenie nietrzeźwej i zachowywała się niestosownie wobec gości. W pewnym momencie podeszła do mojego męża tak blisko, że niemal na niego weszła. Jej zachowanie było dla mnie bardzo niekomfortowe i odebrałam je jako zdecydowanie przekraczające granice profesjonalnej obsługi. Miałam wrażenie, że jej zachowanie mogło sugerować zainteresowanie moim mężem.
Przy takiej okazji oczekiwałam profesjonalnej obsługi i szacunku wobec gości. Niestety bardzo się zawiodłam i nie zdecydowałabym się ponownie na udział w imprezie organizowanej przez Królewski Czar.