Z Panem Jarosławem umówiłam się na wykonanie drobnych prac naprawczych na konkretny termin. Pan nie wywiązał się z terminu, przeciągał kilkakrotnie. Po zwróceniu uwagi na poprawki przy odbiorze zaczął na mnie krzyczeć. Poprosił przechować swoje rzeczy i powiedział, że przy odbiorze naprawi poprawki, po czym zabrał rzeczy i oszukał, że jego "chłopaki" przyjadą naprawić i nic, po tym nie odbierał telefonu. Proszony był o kupno folii i zabezpieczenie podłogi, podłoga była ochlapana, a za materiał zapłacono. Wziął płatność za elementy, których nie zrobił. A najważniejsze, nieterminowy, rzucający słowa na wiatr, obrażający tych, kto zleca mu prace. Pozdrawiam, Anna