Kupiłem od tego buraka turystyczny ekspres do kawy. Urządzenie po roku sporadycznego użytkowania (kilka razy podczas wyjazdu) zaczęło przeciekać i mocno się nagrzewać. Korzystając więc z formularza allegro napisałem do niego, ze mam taki a taki problem i wynika on z pęknięcia plastiku w ekspresie tam gdzie wlewa się zimną wodę. Najpierw napisał, że to moja wina. Jak napisałem mu, że urządzenie nie uległo na pewno uszkodzeniu mechanicznemu jak twierdzi, bo na metalowej, anodowanej obudowie nie ma żadnego śladu a nawet rysy Sprzedawca zmienił taktykę i stwierdził, że nie było żadnej gwarancji na sprzęt i mogę mu delikatnie mówiąc naskoczyć. Napisał, że towar jest zgodny z umową- ja jakoś nie przypominam sobie, aby w opisie była mowa o zalewaniu mieszkania przy parzeniu kawy. Liczyłem na to, że chociaż pomoże jakoś w naprawie, bo pękł tylko głupi kawałek plastiku a przez to całe urządzenie trafi na śmietnik. Tym bardziej, że nie można tego ozywać w takim stanie, bo ma wbudowany akumulator, wiec jak sie zaleje wodą, to może spowodować niezłe fajerwerki.