Ocena powinna być inna. Po potwierdzeniu godz odbioru wstawiłam się na ustalone miejsce. Czekałam 25 minut... Dzwoniąc i pytając o transport usłyszałam, że przecież odmówiłam kulig. Kilka telefonów i co... Inna osoba mnie odebrała po 35 minutach. Nie w tym miejscu gdzie było wcześniej ustalone. Mało śniegu, kulig z pochodniami...... Tak jedna pochodnia co wypaliła się szybko. Nie było nic w tym WOW... Posiłek... Ognisko na tyle osób i jedna kiełbasa... Ponoć miał być bufet... Kicha totalna.. w kubkach plastikowych wino grzane. Pajda chleba ze smalcem i fajna muza... To tyle atrakcji.
Kasa... Cóż ...
Pamiętajcie, zanim się zdecydujecie na kulig w Zakopanym popytaj innych o opinie lub przeczytaj w internecie.
Rozumie, że z tego żyją i to jest atrakcja. Jednak za tą cene spodziewałam się troche lepszej otoczki.