Na podstawie dotychczasowych doświadczeń oraz korespondencji SMS z panią psycholog Małgorzatą Voelkel pragnę wyrazić swoje poważne zastrzeżenia dotyczące jej postępowania, które w mojej ocenie świadczy o braku profesjonalizmu, naruszeniu zasad etyki zawodowej oraz moich praw rodzicielskich.
Ojciec mojego syna samodzielnie, bez mojej wiedzy i zgody, zgłosił się do pani psycholog i rozpoczął działania diagnostyczne oraz terapeutyczne dotyczące naszego dziecka. Jako matka, posiadająca pełnię praw rodzicielskich, nie zostałam o tym poinformowana ani nie wyraziłam zgody na rozpoczęcie jakiejkolwiek formy terapii. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz standardami etycznymi prowadzenie działań psychologicznych wobec małoletniego wymaga zgody oboju rodziców, a jej brak stanowi naruszenie moich praw jako opiekuna prawnego.
Dodatkowo w przesyłanych do mnie wiadomościach pani psycholog wielokrotnie sugerowała, że brak mojej współpracy może skutkować odebraniem mi praw rodzicielskich, a nawet wprost stwierdzała, że sama może wystąpić do sądu w tej sprawie. Tego rodzaju komunikaty odebrałam jako wywieranie presji oraz próbę zastraszenia mnie, co jest niezgodne ze standardami etyki zawodowej psychologa, które wymagają neutralności, bezstronności i poszanowania praw wszystkich stron.
Podczas pierwszego spotkania mojego syna z panią psycholog doszło również do niepokojącej sytuacji, w której dziecko zostało wysłane na balkon, gdzie czekało samotnie, podczas gdy pani psycholog prowadziła wywiad z jego ojcem. Uważam, że zachowanie to było nieprofesjonalne i narażało dziecko na potencjalne zagrożenie, nie zapewniając mu odpowiednich warunków ani poczucia bezpieczeństwa.
Ponadto pani psycholog formułowała kategoryczne wnioski dotyczące stanu psychicznego mojego dziecka jeszcze przed przeprowadzeniem pełnej diagnozy. W przesyłanych wiadomościach twierdziła, że przyczyną problemów syna są wyłącznie kwestie psychiczne, a nie neurologiczne, i bagatelizowała konieczność konsultacji u neurologa, nazywając ją „drugoplanową”. Takie działania stoją w sprzeczności z zasadami rzetelnej diagnozy psychologicznej, która powinna opierać się na pełnym wywiadzie, uwzględnieniu opinii specjalistów oraz badaniu dziecka w obecności obojga rodziców.
W mojej ocenie działania pani Małgorzaty Voelkel świadczą o rażącym braku obiektywizmu, rzetelności i należytej staranności zawodowej. Podjęcie terapii bez mojej zgody, formułowanie wniosków bez przeprowadzenia pełnej diagnozy, stosowanie nacisku oraz pozostawienie dziecka bez opieki podczas spotkania są zachowaniami niezgodnymi z etyką zawodu psychologa i mogą negatywnie wpływać na dobro mojego dziecka.