Pracowałem tam jako mechanik przez 8 miesięcy i przez cały ten czas byłem zwodzony obietnicami podpisania umowy, którego się nie doczekałem. W tym miejscu legalne zatrudnienie jest zarezerwowane tylko dla rodziny właścicieli – ja i drugi mechanik pracowaliśmy „na czarno”.
Kiedy w końcu przestałem przychodzić do pracy, właściciel postanowił nie wypłacić mi pieniędzy za ostatnie tygodnie pracy.
Należy się trzy razy zastanowić czy warto wspierać takie firmy,bo pracować tam na takich zasadach na pewno nie warto. W tej firmie nie ma nawet pomieszczenia socjalnego i toalety. Żeby skorzystać z toalety trzeba iść do mieszkania właściciela firmy, a pomieszczeniem socjalnym jest jego prywatna kuchnia.
Ps. po raz ostatni wzywam do zabrania z mojej posesji starych rowerów, które u mnie trzymacie.