Witajcie, niedawno szukali osoby na stanowisko pracownik porządkowy (k/m) na pełny etat. Wymagali książeczki sanepidowskiej i dyspozycyjności w weekendy. Nie wymagali doświadczenia. Umowa była na etat, ale w ofercie nie pojawiły się żadne benefity ani stawka.
Jakie były realne zarobki na tej pozycji? Czy weekendy faktycznie były obowiązkowe? Jak oceniacie atmosferę i podejście kierownictwa?