Skrajna niekompetencja rekruterów, tydzień straconego czasu i bezprawne wymuszanie „odpracowania” w Polsce (Kwiaty Cięte II Sp. z o.o.)
Zdecydowanie odradzam współpracę z agencją KWIATY CIĘTE II SP. Z O.O. (działającą pod nazwą „Flowers Power”). Przez tydzień próbowałam doprosić się konkretnych informacji w sprawie delegowania do pracy w Holandii i spotkałam się z kompletnym brakiem profesjonalizmu.
1. Brak podstawowej wiedzy prawnej u rekruterów:
Posiadam kartę pobytu, ukończoną szkołę policealną w Polsce (co zgodnie z przepisami daje swobodny dostęp do rynku pracy bez konieczności uzyskiwania zezwolenia) oraz wieloletni, nieprzerwany staż ubezpieczeniowy w ZUS. Mimo przedstawienia wszystkich dokumentów, rekruterzy przez tydzień nie potrafili zinterpretować sytuacji prawnej. Zamiast tego wysłano mi szablon dla osób spoza UE z żądaniem wpłaty 400 zł tzw. „kaucji” (co w świetle art. 19f Ustawy o promocji zatrudnienia jest niezgodne z prawem). Na odpowiedzi czeka się dniami, tłumaczą się brakiem kompetentnych osób.
2. Manipulacja przepisami i wymuszanie pracy w Polsce:
Agencja kategorycznie stawia warunek: „Bez odpracowania 1–2 miesięcy w Polsce nie wysyłamy do Holandii”. Jest to celowe wprowadzanie kandydatów w błąd. Art. 14 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 wymaga podlegania ubezpieczeniu bezpośrednio przed delegowaniem, ale staż ten nie musi być wypracowany u delegującego pracodawcy — ZUS uwzględnia ciągłość ubezpieczenia od poprzedniego płatnika. Kiedy wytknęłam brak podstaw prawnych, usłyszałam najpierw, że „to ich niuanse i warunki”, a potem stwierdzili, że praca na magazynie w Polsce to rzekomo „okres próbny”.
Podsumowanie:
Holenderskie oferty służą wyłącznie jako haczyk, aby ściągnąć ludzi do taniej pracy na terenie Polski. Tydzień straconego czasu na puste dyskusje z niekompetentnymi osobami. Jeśli znasz swoje prawa pracownicze w Polsce, omijaj tę firmę szerokim łukiem.