Praca sama w sobie była przyjemna, a większość współpracowników to naprawdę cudowni ludzie, których bardzo miło wspominam. Niestety, trudno powiedzieć to samo o części zarządu, a w szczególności o pani W. — osobie, która sama określiła się mianem pasywno-agresywnej. I trzeba przyznać, że trudno o trafniejszą autoprezentację. 😉
Firma chętnie chwali się w ogłoszeniach przyjazną atmosferą, ale najwyraźniej zarząd ma na ten temat zupełnie inną definicję. Zamiast wspierać zespół, tworzy atmosferę, w której człowiek zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem posiadanie własnego zdania nie jest już przewinieniem dyscyplinarnym. Można odnieść wrażenie, że idealny pracownik to taki, który nie zadaje pytań, nie zna swoich praw i najlepiej nie zauważa, co dzieje się wokół niego.
Monitoring to osobny temat. Kamery obejmują całą firmę, a według moich doświadczeń i obserwacji rejestrowany jest również dźwięk. Zarząd może zaprzeczać, ale kwestia tego, co faktycznie można usłyszeć na nagraniach, budzi poważne wątpliwości. Podobno monitoring służy bezpieczeństwu, jednak w takich okolicznościach trudno nie zastanawiać się, gdzie kończy się kontrola, a zaczyna naruszanie prywatności pracowników.
Warunki na magazynie również pozostawiają wiele do życzenia. Latem upał, zimą chłód jak w zamrażarce. Najwyraźniej rozwój firmy nie zawsze obejmuje rozwój komfortu osób, które wykonują codzienną pracę.
Kolejna kwestia to podejście do zatrudnienia. Z moich obserwacji wynika, że osoby, które zaczynają mieć własne zdanie lub upominają się o swoje prawa, niekoniecznie są mile widziane. Umowa o pracę również wydaje się tematem niewygodnym. Szczególnie niepokojące są relacjonowane sytuacje, w których obywatelstwo pracownika miało być argumentem przeciwko zaoferowaniu takiej umowy.
Wypłaty? Zdarzało się, że wynagrodzenie przychodziło po 10. dniu miesiąca, mimo że umowa przewidywała wypłatę do tego terminu. Wyjaśnienie, że księgowa nie zdążyła, raczej nie sprawia, że zobowiązania umowne przestają obowiązywać. Przy większej ilości pracy na magazynie pojawiały się również poważne wątpliwości dotyczące sposobu zatrudniania dodatkowych osób i rozliczania nadgodzin.
Ciekawie wygląda też kwestia wizerunku firmy. Pracownicy mieli być zachęcani, a według moich doświadczeń również naciskani, do publikowania pozytywnych opinii. W niektórych przypadkach wiązało się to z premiami. Trudno o lepszy przykład sytuacji, w której zamiast zadbać o jakość pracy i zadowolenie zespołu, łatwiej zadbać o odpowiedni obraz w internecie. Jeśli opinie trzeba aktywnie produkować, warto zadać sobie pytanie, dlaczego nie pojawiają się naturalnie.
Pozostaje jeszcze kwestia oferowanego towaru. Firma podkreśla włoskie pochodzenie ubrań, jednak według moich obserwacji znaczna część asortymentu pochodzi z Wólki Kosowskiej. Pojawiały się również wątpliwości dotyczące autentyczności części ubrań i kosmetyków, w tym produktów przypominających znane marki. To temat, który zdecydowanie zasługuje na rzetelną weryfikację.
Do tego dochodzą doniesienia o przeglądaniu laptopów pracowników i dostępie do prywatnych rozmów na WhatsAppie. Jeżeli takie sytuacje rzeczywiście miały miejsce bez odpowiedniej podstawy i upoważnienia, trudno mówić o poszanowaniu prywatności.
Podsumowując: świetni ludzie, którzy zasługują na znacznie lepsze kierownictwo. To chyba największy paradoks tego miejsca — zespół potrafił stworzyć przyjemną atmosferę pomimo sposobu zarządzania, a nie dzięki niemu.
Firma może inwestować w marketing, pozytywne opinie i kreowanie wizerunku nowoczesnego, rozwijającego się przedsiębiorstwa. Jednak żaden marketing nie zastąpi uczciwego traktowania pracowników, przejrzystych zasad i szacunku do ludzi.
Nie polecam osobom, które cenią sobie spokój psychiczny, przejrzyste zasady i szacunek w miejscu pracy. Czasami najwięcej o firmie mówi nie to, co publikuje w swoich ogłoszeniach, lecz to, jak traktuje ludzi, kiedy przestają być jej potrzebni.
Na koniec mała rada dla zarządu: zamiast inwestować w pozytywne opinie, warto zainwestować w powody, dla których pracownicy rzeczywiście chcieliby je wystawiać. Efekt może być znacznie trwalszy. 😉