Może ktoś napisać, jak wspominacie pracę jako specjalista ds. obsługi klienta premium? Interesuje mnie, czy rzeczywiście szanowali system zmianowy i czy dało się wytrzymać te 12-godzinne zmiany.
W ofercie wymagali doświadczenia w sprzedaży odzieży premium, znajomości angielskiego i wysokiej kultury osobistej. Dali podstawę, premie za wyniki i obiecywali wyjątkową atmosferę.