Przeszłam przez dziesiątki prac, ale takiego posranego pracodawcy to jeszcze nigdy nie miałam. Nie wiedziałam, że można upaść tak nisko, jako człowiek. Zero szacunku do pracowników, szantaże, manipulacje i brak spełniania podstawowych praw pracowników, jak WYPŁACANIE WYPŁAT. Nie przypominam sobie miesiąca, w którym nie trzeba było się prosić o pieniądze, i to nie była jedna wiadomość wysłana do pracodawcy, a wiele na przestrzeni kilku dni. Pracownicy bez wypłaty, nie mają na podstawowe potrzeby, a pracodawca lansuje się na zagranicznych wyjazdach. Można by pomyśleć, że chociaż przeprosił za opóźnienie w wypłacaniu wypłat - otóż nie, dziwiło go, że pracownicy mają czelność do niego wypisywać, prosząc o pieniądze. Aż szkoda, że nie mogę dać zeru gwiazdek w opinii, bo ta jedna wydaje się zbyt hojna. Jeżeli nie chcecie mieć płacone za swoją pracę, chcecie żyć stale w stresie i chcecie być poniżanym przez pracodawcę, Tawerna Kapitańska będzie dla was idealna.